Środa, 5 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Wheeler27.18 km (0.20km teren) czas jazdy: 01:40 h AVS:16.31km/h
Najpierw takie tam po mieście i załatwianie drobnych spraw, a w drodze powrotnej zakupy spożywcze. W dalszym etapie wizyta w sklepie rowerowym Romet.
Wczoraj postanowiłem poszukać sobie nowej szosy. Najlepiej karbonowej, ale bez hamulców tarczowych, bo nie chcę takich rzeczy. Po doświadczeniu z tarczówkami w Treku uznałem, że wolę nie bawić się ponownie w coś takiego. Tamte zaczęły mi ocierać, w serwisie mechanik, którego uważałem za dobrego i zawsze bardzo starającego się nie był w stanie tego zrobić idealnie i zostało ocieranie. Później za jakiś czas nacisnęła mi się klamka bez koła w rowerze i zapowietrzyło się to i od tamtej pory nie miałem ochoty ani nikomu tego dać do zrobienia, ani sam się za to zabrać, bo i tak się spodziewałem, że będzie ocierać po robocie. No i tak stoi już kilkanaście lat pod ścianą i się nie kurzy bo przykryłem. Ale znalazłem na youtubie film, w którym jakiś gość po polsku serwisuje rozbierając na części pierwsze dokładnie ten sam model hampli, więc wiem, że i ja w końcu to zrobię. Zrobiłbym pewnie już w przeszłości lub zlecił, gdyby nie to, że w repertuarze jeszcze szosa i poprzedni mtb.
Nie chcę by z szosą było podobnie jak z tym Trekiem z tarczówkami, a przecież może za 3 miesiące znowu przestanę jeździć na 5 lat i po co jakiś super rower ma być nieużytkowany. Dlatego taki pomysł, żeby to była szosa tania, bo wtedy przynajmniej na jakieś sporadyczne ustawki ją wezmę i przestanę być leszczem na klasyku, a będę leszczem na nieklasyku.
Szosa tania i karbonowa oraz bez tarcz. Nie znalazłem nic oprócz jednego modelu Rometa, który akurat w Szczecinie jest. Podjechałem pomierzyć miarką, ale totalnie odpada, mimo że wymiary ramy są do przyjęcia. Max szerokość opony to tylko 25 mm. Przesiadłem się w tym roku z 25 na 28 mm i wydaje mi się, że to jeszcze podniosło komfort, więc nie wezmę takiego co ma maxa 25.
W drodze powrotnej zakupy spożywcze numer dwa.


Wczoraj postanowiłem poszukać sobie nowej szosy. Najlepiej karbonowej, ale bez hamulców tarczowych, bo nie chcę takich rzeczy. Po doświadczeniu z tarczówkami w Treku uznałem, że wolę nie bawić się ponownie w coś takiego. Tamte zaczęły mi ocierać, w serwisie mechanik, którego uważałem za dobrego i zawsze bardzo starającego się nie był w stanie tego zrobić idealnie i zostało ocieranie. Później za jakiś czas nacisnęła mi się klamka bez koła w rowerze i zapowietrzyło się to i od tamtej pory nie miałem ochoty ani nikomu tego dać do zrobienia, ani sam się za to zabrać, bo i tak się spodziewałem, że będzie ocierać po robocie. No i tak stoi już kilkanaście lat pod ścianą i się nie kurzy bo przykryłem. Ale znalazłem na youtubie film, w którym jakiś gość po polsku serwisuje rozbierając na części pierwsze dokładnie ten sam model hampli, więc wiem, że i ja w końcu to zrobię. Zrobiłbym pewnie już w przeszłości lub zlecił, gdyby nie to, że w repertuarze jeszcze szosa i poprzedni mtb.
Nie chcę by z szosą było podobnie jak z tym Trekiem z tarczówkami, a przecież może za 3 miesiące znowu przestanę jeździć na 5 lat i po co jakiś super rower ma być nieużytkowany. Dlatego taki pomysł, żeby to była szosa tania, bo wtedy przynajmniej na jakieś sporadyczne ustawki ją wezmę i przestanę być leszczem na klasyku, a będę leszczem na nieklasyku.
Szosa tania i karbonowa oraz bez tarcz. Nie znalazłem nic oprócz jednego modelu Rometa, który akurat w Szczecinie jest. Podjechałem pomierzyć miarką, ale totalnie odpada, mimo że wymiary ramy są do przyjęcia. Max szerokość opony to tylko 25 mm. Przesiadłem się w tym roku z 25 na 28 mm i wydaje mi się, że to jeszcze podniosło komfort, więc nie wezmę takiego co ma maxa 25.
W drodze powrotnej zakupy spożywcze numer dwa.


Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

