Środa, 21 października 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Do Castoramy i na cmentarz
Rower:Romet11.44 km (0.50km teren) czas jazdy: 00:45 h AVS:15.25km/h
Do Castoramy po przybory czyścicielskie do prac cmentarnych i potem na
cmentarz. Oczywiście po zapauzowaniu zapomniałem ponownie wcisnąć start.
Na cmentarzu niespodzianka - ktoś inny już umył grób! Podoba się dla
mnie, lecz w praktyce oznaczało, że wymówka by nie zabierać się za
prawdziwe obowiązki zniknęła i musiałem się jeszcze mocniej postarać by
wymyślić jakiś powód zastępczy. Bez obaw - wymyśliłem.

Bardzo gorąco dzisiaj, a mi się zapodziało przez te kilka beznadziejnie nierowerowych lat kilka czapeczek przejściowych i jeżdżę teraz w najbardziej zimowej, a jednocześnie bez rękawiczek. Nie wiem czy uda się kupić coś wygodnego we współczesnych czasach, bo zdaje się teraz jest moda na ultra slim fit unisize nawet w czapeczkach i łeb mi pęka nawet od takiej prymitywnej letniej czapeczki z daszkiem (moja już bez daszka, bo mnie i tak wkurzał). Kiedyś producenci stosowali osobne rozmiary dla każdej literki, a teraz za mocno grupują.

Bardzo gorąco dzisiaj, a mi się zapodziało przez te kilka beznadziejnie nierowerowych lat kilka czapeczek przejściowych i jeżdżę teraz w najbardziej zimowej, a jednocześnie bez rękawiczek. Nie wiem czy uda się kupić coś wygodnego we współczesnych czasach, bo zdaje się teraz jest moda na ultra slim fit unisize nawet w czapeczkach i łeb mi pęka nawet od takiej prymitywnej letniej czapeczki z daszkiem (moja już bez daszka, bo mnie i tak wkurzał). Kiedyś producenci stosowali osobne rozmiary dla każdej literki, a teraz za mocno grupują.
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

