Wpisy archiwalne w miesiącu
Kwiecień, 2008
| Dystans całkowity: | 724.33 km (w terenie 112.40 km; 15.52%) |
| Czas w ruchu: | 32:16 |
| Średnia prędkość: | 22.45 km/h |
| Liczba aktywności: | 19 |
| Średnio na aktywność: | 38.12 km i 1h 41m |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 19 kwietnia 2008Kategoria .Trek.
Jazda z tzw. grupą rowerową
Rower:54.47 km (3.30km teren) czas jazdy: 02:30 h AVS:21.79km/h
Jazda z tzw. grupą rowerową w ramach zajęć WF-u. Początek strasznie słaby. Pojechaliśmy sprzed WDS-u czy też MDS-u na Głębokie i dalej w kierunku Pilchowa.
Z Pilchowa pojechaliśmy do Bartoszewa, dalej do Dobrej, Wołczkowa i koniec na Głębokim. Przed Wołczkowem kolejny koleś wymiękł i jechał z prędkością 11km/h...
Potem podjechałem sobie pod Miodową i pokręciłem jeszcze po mieście trochę. Sztyca posmarowana niepotrzebnie smarem u Kadrzyńskiego w serwisie mi się dalej obsuwa i mnie to wkurza, będę musiał użyć benzynki. Jutro najprawdopodobniej pojadę do Schwedt, a jak nie to na objazd trasy Gryfa, się zobaczy. :]
Z Pilchowa pojechaliśmy do Bartoszewa, dalej do Dobrej, Wołczkowa i koniec na Głębokim. Przed Wołczkowem kolejny koleś wymiękł i jechał z prędkością 11km/h...
Potem podjechałem sobie pod Miodową i pokręciłem jeszcze po mieście trochę. Sztyca posmarowana niepotrzebnie smarem u Kadrzyńskiego w serwisie mi się dalej obsuwa i mnie to wkurza, będę musiał użyć benzynki. Jutro najprawdopodobniej pojadę do Schwedt, a jak nie to na objazd trasy Gryfa, się zobaczy. :]
Piątek, 18 kwietnia 2008Kategoria .Trek.
Najpierw do Kadrzyńskiego po konsultację
Rower:46.57 km (7.55km teren) czas jazdy: 02:10 h AVS:21.49km/h
Najpierw do Kadrzyńskiego po konsultację i pomoc z pedałkami i blokami. Potem na Głębokie, dalej pod Miodową, Anders(s)ena i kawałek czerwonym szlakiem do Górala do Polic po dętki, ale nie mieli niestety. Zrobiłem sobie powrót przez śmietnik. Pod koniec jeszcze wstąpiłem do Synkrosa, gdzie dostałem prezent w postaci czarnych śrub do mostka, bo rozwaliłem oryginalną śrubkę;P. Zaraz potem wpadłem do Silasa na chatę, a jego pies tak się wystraszył, że aż uciekł do drugiego pokoju. A tak na serio: wyczesaną szosę sobie Silas sprawił. Wygląda masakrycznie debeściacko i liczę na to, że będzię komfortowa, to sam sobie bym sprawił podobny egzemplarz.
Niedziela, 13 kwietnia 2008Kategoria .Wheeler.
Jazda po Parku Kasprowicza,
Rower:41.05 km (15.85km teren) czas jazdy: 02:06 h AVS:19.55km/h
Jazda po Parku Kasprowicza, potem w kierunku Głębokiego w celu przywrócenia sobie pamięci, ale niestety lipa. Potem podjechałem sobie jeszcze na 2x6 pod Miodową, przy czym spokojnie utrzymałem v>=20km/h ale tętno skoczyło na 206 :D i drugi raz na 3x6 byle podjechać. Jest dobrze, a ja jestem walnięty.
Sobota, 12 kwietnia 2008Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Dzisiaj pierwsze po wypadku
Rower:74.42 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:16 h AVS:22.78km/h
Dzisiaj pierwsze po wypadku normalne wyjście, czyli szosowa (a jak!) ustawka z Silasem. Zaczęliśmy od Ronda Siwka skąd pojechaliśmy przez Pomorzany na granicę tak, jak ostatnio szosowym peletonikiem. Wiatr był straszny, zaraz jak skręciliśmy z głównej drogi za przejściem full w mordęwind.. No dobra, jakoś się trzymałem, ale i tak po chwili się zatrzymaliśmy i Silas zaczął mi pokazywać swoje rozkminy na temat wycieczki dookoła Zalewu, które mi się spodobały. Potem ustaliliśmy, że pojedziemy sobie sprawdzić nieznane, które po chwili jednak okazało się w miarę znajome. Ogólnie było trochę kręcenia się, ale obaj zaczęliśmy mieć dosyć po 60km i z Lubieszyna wróciliśmy najkrótsza drogą bez żadnych szaleństw, posiliwszy się uprzednio zdrowym jedzeniem renomowanej restauracji "innej niż wszystkie", które niestety właśnie czuję jak się trawi i jest mi co najmniej mało przyjemnie.. Poniżej parę fot z wypadu.




My przed kościołem:

Kościółek od środka:

Tak się parkuje na ścieżkach w Szczecinie:





My przed kościołem:

Kościółek od środka:

Tak się parkuje na ścieżkach w Szczecinie:

Piątek, 11 kwietnia 2008Kategoria .Trenażer.
AVG 146 i 2k w 2008 pękło.
Rower:30.46 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:10 h AVS:26.11km/h
AVG 146 i 2k w 2008 pękło. A dzięki trenażerkowi wkrótce pójdzie 10k. ;)
Środa, 9 kwietnia 2008Kategoria .Trenażer.
Rower:25.41 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:00 h AVS:25.41km/h
Wtorek, 8 kwietnia 2008Kategoria .Trenażer.
Ha, dzięki wspaniałemu trenażerowi
Rower:20.28 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:50 h AVS:24.34km/h
Ha, dzięki wspaniałemu trenażerowi może jednak dobiję do 10k.
Acha i z uwagi na to, że w całym Szczecinie nie było dzisiaj prądu i dopiero przed 18 mi włączyli, to nie miałem dzisiaj zajęć na uczelni.
Acha i z uwagi na to, że w całym Szczecinie nie było dzisiaj prądu i dopiero przed 18 mi włączyli, to nie miałem dzisiaj zajęć na uczelni.
Poniedziałek, 7 kwietnia 2008Kategoria .Trenażer.
Rower:15.85 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:40 h AVS:23.78km/h
Sobota, 5 kwietnia 2008Kategoria .Trenażer.
W ramach nieprzestrzegania zaleceń
Rower:10.90 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:30 h AVS:21.80km/h
W ramach nieprzestrzegania zaleceń lekarzy.

