Wpisy archiwalne w miesiącu
Październik, 2026
| Dystans całkowity: | 485.99 km (w terenie 23.74 km; 4.88%) |
| Czas w ruchu: | 27:25 |
| Średnia prędkość: | 17.73 km/h |
| Liczba aktywności: | 11 |
| Średnio na aktywność: | 44.18 km i 2h 29m |
| Więcej statystyk | |
Poniedziałek, 19 października 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Duperelki na mieście
Rower:Romet31.71 km (3.00km teren) czas jazdy: 02:05 h AVS:15.22km/h
Mix pożytecznego i niepożytecznego załatwiania spraw, a potem pultanko dla samego pultanka.










Niedziela, 18 października 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
W poszukiwaniu znikniętego stawu
Rower:Romet25.16 km (3.50km teren) czas jazdy: 01:34 h AVS:16.06km/h
Turlanie się Rometem po mieście. Staw Wędkarski koło Jeziora Głębokiego gdzieś wyparował.






















Piątek, 16 października 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Lajtowo po mieście
Rower:Romet18.72 km (2.00km teren) czas jazdy: 01:14 h AVS:15.18km/h
Bezsilne toczenie się powolnym tempem.




Sobota, 10 października 2026Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Jazda z krowami
Rower:Wheeler52.01 km (6.94km teren) czas jazdy: 02:45 h AVS:18.91km/h
Chciałem dzisiaj wyjść na szosę, ale gdy zobaczyłem, jak się za oknem
drzewa ruszają od wiatru, to od razu padła decyzja, że mtb. Ubrałem się
tak, że wychodząc było mi trochę za ciepło, a na powrocie na styk, bo
stopy już niezadowolone.
















Piątek, 9 października 2026Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Niewygodne siodełko ride
Rower:Wheeler26.50 km (4.20km teren) czas jazdy: 01:34 h AVS:16.91km/h
Dzisiaj powrót na mtb i zaskoczenie: jak tu niewygodnie! Po tych
przejażdżkach szosą, która stała się wreszcie wygodna czym prędzej pora i
tutaj na nowe siodełko i krótszy mostek. Nie wiem jak ja dawałem radę
do tej pory i wydawało mi się wygodnie. Oprócz tego test nogawek zdany
pozytywnie. Zacebulkowałem się od góry i to był błąd, bo ciągle mnie
wkurzały zsuwające się spodenki bez szelek. Nie można cebulkować bez
szelek. Oprócz tego wszystko ok.








Środa, 7 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
NRD i po mieście
Rower:Bridgestone86.25 km (4.00km teren) czas jazdy: 04:23 h AVS:19.68km/h
Wycieczka po NRDowie. Oj, dawno, dawno nie byłem w tych stronach.
Jechałem bez nawigowania, tak na intuicję. Miały być dzisiaj dwie
godziny, a jutro cztery z hakiem, ale dobrze mi się pedałowało, więc
pozwoliłem sobie na pełną dowolność, a za to jutro będzie pauza. Dzisiaj
znowu ubrany na krótko, tylko pod koniec doszły rękawki. A tak w ogóle
to u Niemców też taka ładna Polska Jesień jest.
























































Wtorek, 6 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
W smerfowatym mundurku, smerfowatym tempem, na smerfowatym rowerze, w smerfowatej strefie ride
Rower:Bridgestone26.13 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:32 h AVS:17.04km/h
Na najniższym dostępnym przełożeniu 41/21, ale kadencja i tak klasycznie
koło 60. Tymczasem kaseta dobiła do 19'999 km i nic nie przeskakuje.
Czy to jest normalne w szosach?




Niedziela, 4 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
NRD po zgapionym śladzie + trochę po mieście i 35'000 km zrobione na Bridgestonie
Rower:Bridgestone84.79 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:19 h AVS:19.64km/h
Obudziłem
się niesamowicie wyspany z Body Battery 98. Teoretycznie powinienem dać
sobie spokój z rowerem, ale zdecydowałem się pokręcić, bo czuje
niedosyt roweru - żadna głupia kontuzja mnie już nie męczy, lato minęło,
a nie zrobiłem ani jednej długiej wycieczki. Tak naprawdę to wyszedłem
dlatego, że pogoda ładna i nie chciało mi się pracować:)
Dzisiaj znowu szosa. Szosa jest nudna, no ale jednak szosa. Najpierw po okolicznych wioseczkach po niemieckiej stronie granicy wykorzystując ukradziony tzn. pożyczony ślad, a potem jeszcze trochę po mieście. Przejechałem się na ulicę Celną i Heyki, gdzie powstają osiedla bloków mieszkalnych. Zastanawiam się jak mieszkańcy jako kierowcy będą wyjeżdżać stąd i kierować się do centrum miasta: wszyscy do tego ronda koło stacji Shell i potem wszyscy w koreczku do Wyszyńskiego?
Dzisiaj Bridgestonowi pyknęło równo 35 tys. km od kiedy go mam.


























Dzisiaj znowu szosa. Szosa jest nudna, no ale jednak szosa. Najpierw po okolicznych wioseczkach po niemieckiej stronie granicy wykorzystując ukradziony tzn. pożyczony ślad, a potem jeszcze trochę po mieście. Przejechałem się na ulicę Celną i Heyki, gdzie powstają osiedla bloków mieszkalnych. Zastanawiam się jak mieszkańcy jako kierowcy będą wyjeżdżać stąd i kierować się do centrum miasta: wszyscy do tego ronda koło stacji Shell i potem wszyscy w koreczku do Wyszyńskiego?
Dzisiaj Bridgestonowi pyknęło równo 35 tys. km od kiedy go mam.


























Sobota, 3 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
T > Vśr, czyli Zero Power ride
Rower:Bridgestone39.45 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:39 h AVS:14.89km/h
Dzisiaj wyszła straszna lipa znowu. Nie wyspałem się i od rana mnie
bolała głowa. Liczyłem na to, że jak wyjdę na rower to się polepszy, ale
pozostało bez zmian i tylko ziewałem co chwilę. Z plusów to
przetestowałem nogawki Castelli. Wygodne, ale było już na styk
temperaturowo. Drugi plus był taki,że żaden kierownik mnie nie
przejechał ani nie przestraszyl, gdy wracałem po Krygiera.










Piątek, 2 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
W mokrym deszczyku ride
Rower:Bridgestone20.59 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:10 h AVS:17.65km/h
Prognoza pogody zrobiła mnie dzisiaj na szaro - bo przecież to nie ja
popełniłem błąd, prawda? W miarę szybko po wyjściu zaczęło delikatnie
padać. Zbyt uciążliwie by czerpać fun z jazdy mając mokre szkła.

