Wpisy archiwalne w kategorii
.Bridgestone.
| Dystans całkowity: | 32198.97 km (w terenie 266.18 km; 0.83%) |
| Czas w ruchu: | 1412:57 |
| Średnia prędkość: | 22.79 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 45.10 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (105 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 75559 kcal |
| Liczba aktywności: | 571 |
| Średnio na aktywność: | 56.39 km i 2h 28m |
| Więcej statystyk | |
Czwartek, 26 czerwca 2014Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Trzebież
Rower:Bridgestone79.24 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:09 h AVS:25.16km/h
Dzisiaj chciałem podskoczyć do Altwarpu, ale okazało się to niewykonalne, bo nie umiem wstać wcześnie więcej niż 2 razy w tygodniu. Tak więc z pobudką o 11:30 zostało mi do wyboru tylko coś krótszego z racji przymusu powrotowego na 16. Zdecydowałem się na Trzebież. Właściwie to nie pamiętam dokładnie czy byłem tutaj ostatnio rok czy dwa lata temu. A dużo się zmieniło. Jednak nie tytuły moich zdjęć, które niezmiennie pozostały głupie.

Nowe bajery na plaży © Adamicki

Coś dla grubasów żeby mogli się oszukać, że próbowali schudnąć. Jak widać jeszcze nawet nie próbują. © Adamicki

Pomost przez trzcinę © Adamicki

Miejsce na opalanie się © Adamicki

Coś dla bachorów, tfu znaczy się milusińskich © Adamicki

Wieża widokowa © Adamicki

Kosteczka - najlepszy przyjaciel szosowca © Adamicki
To właśnie na takich miejscówkach jak ta na zdjęciu poniżej powstaje dużo klipów, które oglądam potem na youtubie w filmikach, których tytuł zaczyna się od "fails of the months";)

Miejsce do łamania rąk i wybijania zębów. © Adamicki

Miejsce na wygibasy © Adamicki

Czerwony szlak © Adamicki

Kawałek dalej na szlaku © Adamicki

Nowe bajery na plaży © Adamicki

Coś dla grubasów żeby mogli się oszukać, że próbowali schudnąć. Jak widać jeszcze nawet nie próbują. © Adamicki

Pomost przez trzcinę © Adamicki

Miejsce na opalanie się © Adamicki

Coś dla bachorów, tfu znaczy się milusińskich © Adamicki

Wieża widokowa © Adamicki

Kosteczka - najlepszy przyjaciel szosowca © Adamicki
To właśnie na takich miejscówkach jak ta na zdjęciu poniżej powstaje dużo klipów, które oglądam potem na youtubie w filmikach, których tytuł zaczyna się od "fails of the months";)

Miejsce do łamania rąk i wybijania zębów. © Adamicki

Miejsce na wygibasy © Adamicki

Czerwony szlak © Adamicki

Kawałek dalej na szlaku © Adamicki
Poniedziałek, 23 czerwca 2014Kategoria .Bridgestone., ..>100km, zz Foto zz, ..>150km
Szlakiem Odra-Nysa z Kostrzyna do Szczecina
Rower:Bridgestone156.06 km (0.50km teren) czas jazdy: 07:54 h AVS:19.75km/h
Dzisiaj pierwsza duża wycieczka w tym roku. Pojechałem razem w kolegą z pracy - Bartkiem. Odwiedziliśmy fajne tereny, dlatego będzie dużo zdjęć. Naszą wycieczkę zaczęliśmy od dojazdu pociągiem do Kostrzyna.

Jedziemy pociągiem © Adamicki
Na miejscu krótkie zwiedzanie i małe zakupy i ok. godziny 11 wystartowaliśmy w kierunku Niemiec.

Powoli wyjeżdżamy z Kostrzyna © Adamicki

Stare miasto © Adamicki

Stare miasto - pozostałości © Adamicki

Most kolejowy © Adamicki
Zaraz za mostem granicznym zjeżdżamy z głównej trasy w kierunku szlaku rowerowego.

Obiekty mostowe © Adamicki

Droga dla rowerów © Adamicki

Pomykam po wale © Adamicki

Widok na prawo z wału © Adamicki

Koszenie w toku © Adamicki

Bocian w locie © Adamicki

Bocian spaceruje po ścieżce © Adamicki

Hektometr © Adamicki
Jedna z przerw na jedzenie, których robiłem dzisiaj bardzo dużo. Wiał straszny wmordęwind. Pierwsze 75 km drogi powrotnej centralnie w nas. Prędkość średnia poniżej 19 km/h, a kto śledzi moje wpisy wie, że prawidłowa prędkość jazdy na wyścigowym rowerze szosowym wynosi przecież 21 km/h!

Budka postojowa w pobliżu wału © Adamicki
Drugi raz w życiu zabrałem ze sobą plecak z jedzeniem. Bez tego żarcia bym nie dojechał.

Rozbiłem obóz © Adamicki

Takie smakołyki jadłem © Adamicki

Krowy pasą się © Adamicki

Pomykamy dalej © Adamicki

Parking dla jachtów i łódek © Adamicki

.. i dla rowerów wodnych © Adamicki
Wzdłuż wału co kilka, kilknaście kilometrów mozna się pożywić w restauracji i znaleźć nocleg w hotelu.

Agroturystyka wzdłuż wału © Adamicki

Domek łajba © Adamicki

Skejt park © Adamicki

Kładka z hotelu do kafejki © Adamicki

Bartek przestawia wagon © Adamicki

Owce jedzą wał © Adamicki

Ładne widoki © Adamicki
Chyba widać już po tytułach zdjęć, że znudziło mi się robienie tego wpisu, a zdjęć jeszcze trochę zostało do wrzucenia;)

Kamienny kamień © Adamicki
A dla znających język niemiecki: http://www.redaktor.de/texte/1753-07-02-Oderbruch.html .

Kolejne miejsce na nocleg i posiłek © Adamicki

Most kolejowy © Adamicki

Drezyną na drugą stronę © Adamicki

Miejsce postojowe za mostem © Adamicki

Miejsce na ostatnie kęsy makaronu © Adamicki

Nie wiem gdzie to © Adamicki

To samo miejsce widok w drugą stronę © Adamicki

Na węższym odcinku szlaku © Adamicki

Nic naprawdę nic nie pomoże © Adamicki

Sąsiedzi pobudowali się już za wałem © Adamicki

Wieża widokowa przed Schwedt © Adamicki

Widok z wieży © Adamicki
Trochę pomyliliśmy drogę i zjechaliśmy ze szlaku. To było przed Schwedt zaraz za wieżą widokową. Za karę zrobiliśmy 7 km po nierównych płytach, ale za to bliżej rzeki. Dzięki temu kilka ładnych ujęć wyszło na zdjęciach, no i wyjechaliśmy na moście granicznym w Krajniku Dolnym, więc mogłem zatankować bidony przy okazji i zrezygnować z MacaD w Schwedt.

Najlepsza nawierzchnia z dzisiaj © Adamicki

Widok na polską stronę © Adamicki

Czyżby prawie już Krajnik Dolny? © Adamicki

Nam wały są niepotrzebne © Adamicki

Pan bocian © Adamicki

Pani owca © Adamicki

Pan Adam © Adamicki

Kładka pieszo-rowerowa pod Schwedt © Adamicki

W lesie za Schwedt przed Gartz © Adamicki

Miejsce postojowe © Adamicki
I to by było na tyle. Fajna wycieczka. Początek upierdliwy z powodu wiatru. Trasa dosyć jednostajna, momentami nudna, ale zawsze to coś nowego i innego, więc ok. Następnym razem jeśli będę miał jechać, to tylko z wiatrem.

Jedziemy pociągiem © Adamicki
Na miejscu krótkie zwiedzanie i małe zakupy i ok. godziny 11 wystartowaliśmy w kierunku Niemiec.

Powoli wyjeżdżamy z Kostrzyna © Adamicki

Stare miasto © Adamicki

Stare miasto - pozostałości © Adamicki

Most kolejowy © Adamicki
Zaraz za mostem granicznym zjeżdżamy z głównej trasy w kierunku szlaku rowerowego.

Obiekty mostowe © Adamicki

Droga dla rowerów © Adamicki

Pomykam po wale © Adamicki

Widok na prawo z wału © Adamicki

Koszenie w toku © Adamicki

Bocian w locie © Adamicki

Bocian spaceruje po ścieżce © Adamicki

Hektometr © Adamicki
Jedna z przerw na jedzenie, których robiłem dzisiaj bardzo dużo. Wiał straszny wmordęwind. Pierwsze 75 km drogi powrotnej centralnie w nas. Prędkość średnia poniżej 19 km/h, a kto śledzi moje wpisy wie, że prawidłowa prędkość jazdy na wyścigowym rowerze szosowym wynosi przecież 21 km/h!

Budka postojowa w pobliżu wału © Adamicki
Drugi raz w życiu zabrałem ze sobą plecak z jedzeniem. Bez tego żarcia bym nie dojechał.

Rozbiłem obóz © Adamicki

Takie smakołyki jadłem © Adamicki

Krowy pasą się © Adamicki

Pomykamy dalej © Adamicki

Parking dla jachtów i łódek © Adamicki

.. i dla rowerów wodnych © Adamicki
Wzdłuż wału co kilka, kilknaście kilometrów mozna się pożywić w restauracji i znaleźć nocleg w hotelu.

Agroturystyka wzdłuż wału © Adamicki

Domek łajba © Adamicki

Skejt park © Adamicki

Kładka z hotelu do kafejki © Adamicki

Bartek przestawia wagon © Adamicki

Owce jedzą wał © Adamicki

Ładne widoki © Adamicki
Chyba widać już po tytułach zdjęć, że znudziło mi się robienie tego wpisu, a zdjęć jeszcze trochę zostało do wrzucenia;)

Kamienny kamień © Adamicki
A dla znających język niemiecki: http://www.redaktor.de/texte/1753-07-02-Oderbruch.html .

Kolejne miejsce na nocleg i posiłek © Adamicki

Most kolejowy © Adamicki

Drezyną na drugą stronę © Adamicki

Miejsce postojowe za mostem © Adamicki

Miejsce na ostatnie kęsy makaronu © Adamicki

Nie wiem gdzie to © Adamicki

To samo miejsce widok w drugą stronę © Adamicki

Na węższym odcinku szlaku © Adamicki

Nic naprawdę nic nie pomoże © Adamicki

Sąsiedzi pobudowali się już za wałem © Adamicki

Wieża widokowa przed Schwedt © Adamicki

Widok z wieży © Adamicki
Trochę pomyliliśmy drogę i zjechaliśmy ze szlaku. To było przed Schwedt zaraz za wieżą widokową. Za karę zrobiliśmy 7 km po nierównych płytach, ale za to bliżej rzeki. Dzięki temu kilka ładnych ujęć wyszło na zdjęciach, no i wyjechaliśmy na moście granicznym w Krajniku Dolnym, więc mogłem zatankować bidony przy okazji i zrezygnować z MacaD w Schwedt.

Najlepsza nawierzchnia z dzisiaj © Adamicki

Widok na polską stronę © Adamicki

Czyżby prawie już Krajnik Dolny? © Adamicki

Nam wały są niepotrzebne © Adamicki

Pan bocian © Adamicki

Pani owca © Adamicki

Pan Adam © Adamicki

Kładka pieszo-rowerowa pod Schwedt © Adamicki

W lesie za Schwedt przed Gartz © Adamicki

Miejsce postojowe © Adamicki
I to by było na tyle. Fajna wycieczka. Początek upierdliwy z powodu wiatru. Trasa dosyć jednostajna, momentami nudna, ale zawsze to coś nowego i innego, więc ok. Następnym razem jeśli będę miał jechać, to tylko z wiatrem.
Wtorek, 17 czerwca 2014Kategoria .Bridgestone.
Wieczorne kręcenie po NRD
Rower:Bridgestone56.11 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:31 h AVS:22.30km/h
Kręcenie po wioseczkach na zachód od granicy. Ustawka z Silasem. Mniej lub bardziej znanymi ściechami dojechaliśmy do Loecknitz. Wjazd i powrót przez Lubiszyn.
Niedziela, 15 czerwca 2014Kategoria .Bridgestone.
Pętla przez Lubieszyn i Dobrą
Rower:Bridgestone30.70 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:13 h AVS:25.23km/h
Czwartek, 12 czerwca 2014Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Pętla przez Blenkensee
Rower:Bridgestone48.52 km (1.00km teren) czas jazdy: 02:21 h AVS:20.65km/h
Wieczorne kręcenie z Silasem. Przejechaliśmy przez Lubieszyn, Blankensee i przejście graniczne koło Buku. Wygląda jak na zdjęciu niżej. Potem nową ścieżka rowerową omijającą Buk i powrót przez Bezrzecze.

Przejście graniczne w Buku © Adamicki

Przejście graniczne w Buku © Adamicki
Piątek, 6 czerwca 2014Kategoria .Bridgestone.
Nie pamiętam dokąd
Rower:Bridgestone25.81 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:04 h AVS:24.20km/h
Niedziela, 25 maja 2014Kategoria .Bridgestone., Night Bike
Night Bike
Rower:Bridgestone37.23 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:35 h AVS:23.51km/h
Sobota, 24 maja 2014Kategoria .Bridgestone.
Wioseczki kolo granicy
Rower:Bridgestone35.63 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:23 h AVS:25.76km/h
Wtorek, 29 kwietnia 2014Kategoria .Bridgestone.
NRD z Silasem + miasto
Rower:Bridgestone47.82 km (1.50km teren) czas jazdy: 02:23 h AVS:20.06km/h
Niedziela, 2 marca 2014Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Wycieczka do Penkun
Rower:Bridgestone77.29 km (0.50km teren) czas jazdy: 03:42 h AVS:20.89km/h
Wspólne wyjście z Silasem. Szybkie tempo, wysoka średnia - te dwa atrybuty nigdy nie są składowymi naszych wycieczek.
Bardzo dobrze się czułem po wczorajszym kręceniu, co mnie nawet zaskoczyło, więc zwiększylismy dystans. Odwiedziliśmy Penkun. Dojazd przez Kołbaskowo, Pargowo, itd. Powrót przez Warnik. W trasie powrotnej spotkaliśmy Krzyśka koło Będargowa (tak, tego Krzyśka, który nabija kaemy kręcąc kołem:).
Bardzo dobrze się czułem po wczorajszym kręceniu, co mnie nawet zaskoczyło, więc zwiększylismy dystans. Odwiedziliśmy Penkun. Dojazd przez Kołbaskowo, Pargowo, itd. Powrót przez Warnik. W trasie powrotnej spotkaliśmy Krzyśka koło Będargowa (tak, tego Krzyśka, który nabija kaemy kręcąc kołem:).

Widok koło Moczył© Adamicki

Kierunek: dalsza droga!© Adamicki

Jesteśmy w Penkun (a przynajmniej aparat)© Adamicki

Kierunek: wracamy na chatę© Adamicki

