Informacje

  • Wszystkie kilometry na BS: 82766.28 km
  • Niektóre km w terenie na BS: 9053.37 km
  • Czas na rowerze na BS: 172d 11h 03m
  • Prędkość średnia na BS: 19.99 km/h
  • Więcej informacji

Moje rowery

Tak daję czadu w 2026: button stats bikestats.pl
Tak dawałem czadu wcześniej:

Licznik odwiedzin

od 07.2026 r.

Statystyki zbiorcze na stronę

Szukaj

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

.Bridgestone.

Dystans całkowity:31783.97 km (w terenie 265.88 km; 0.84%)
Czas w ruchu:1393:53
Średnia prędkość:22.80 km/h
Maksymalna prędkość:45.10 km/h
Maks. tętno maksymalne:198 (105 %)
Maks. tętno średnie:141 (75 %)
Suma kalorii:75559 kcal
Liczba aktywności:563
Średnio na aktywność:56.45 km i 2h 28m
Więcej statystyk
Wtorek, 28 czerwca 2011Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz

Pętla przez Kołbaskowo i Blankensee

Rower:Bridgestone
88.07 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:56 h AVS:30.02km/h

Zaplanowałem sobie pętlę 75km przez Kołbaskowo, Loecknitz i Lubieszyn, ale będąc jeszcze w Szczecinie na Europejskiej, myślałem, że będę musiał zmodyfikować plany, bo wciąż czuję czwartkowy wyjazd. Po wyjechaniu z miasta od razu zrobiło się przyjemniej. Niestety w NRD zostałem potraktowany in-die-fresse-windem, a średnia zassała w dół i właśnie wtedy postanowiłem, że jeśli za bardzo spadnie, to napiszę, że byłem na wycieczce. ;) Będąc w Bismarcku zdecydowałem się trochę wydłużyć trasę i jeszcze zahaczyłem o Blankensee. Powrót przez Bezrzecze i miasto.
Niemiecka lokomotywa na niemieckim przejeździe w niemieckim Tantow © Adamicki

P.S. Ten rok jest dla mnie bardzo udany, jeszcze nie minęła jego pierwsza połowa, a już zrobiłem więcej km niż w całym roku ubiegłym. To doprawdy niesamowite! Myślę o tym, żeby zostać zawodowym kolarzem.
Czwartek, 23 czerwca 2011Kategoria ..>100km, ..>200km, .Bridgestone., zz Foto zz, ..>150km

Wycieczka z ekipą z Bikestats do NRD

Rower:Bridgestone
200.62 km (0.50km teren) czas jazdy: 07:44 h AVS:25.94km/h

Dzisiaj wycieczka z ekipą z BS: Magdą (Kfiatek13m), Adrianem (Gryf), Pawłem (Sargath), Piotrkiem (Exit87), Romkiem (Wober), Tomkiem (Widmo). Umówiliśmy się na spotkanie o 8 na (jak napisałby Mickiewicz) Głębokiem, ale niestety rano musiałem zrobić dwa razy nr 2, więc skróciłem sobie trasę i pojechałem od razu na granicę w Lubieszynie. Tutaj ekipa przywitała mnie brechtami za to, że przykleiłem sobie taśmą klejącą butelki z piciem do sztycy i ramy, a także dwa z ośmiu bananów. :P Fota będzie na blogu u Romka. No pewnie, już jest:
Mistrzowskie bidony Adamickiego, banany też na tasmie przyklejone do ramy :) © wober

Ruszyliśmy na Loecknitz. Tempo spokojne, bo wind wiał we wszystkich kierunkach, z czego najbardziej w mordę, a najmniej w dupę. Przed Pasewalkiem Paweł złapał flaka, ale pomogliśmy mu i szybko się uporał z przebita dętką. No dobra żartowałem, tak naprawdę to oparliśmy nasze wielkie tyłki o rowery i palcem nie kiwnęliśmy, żeby cokolwiek przyspieszyć. Bardzo podobnie, jak przy kopaniu rowów - jeden działa, sześciu patrzy.
Pomagamy Pawłowi wymienić dętkę © Adamicki

Niektórzy udają bardziej niż inni;) © Adamicki

Blablabla.. © Adamicki

Z Pasewalku dalej kierunek zachód. Przez Strasburg dotarliśmy do Mollenbeck (pkt. C na mapie) i skręciliśmy na południowey wschód. Kawałek dalej przewodnik pomylił drogę, ale ostatecznie niczego w dystansie to nie zmieniło.


Przepust nad ciekiem wodnym © Adamicki

Widok na ciek © Adamicki

Jezioro pełne mokrej wody © Adamicki

Motorówka na jeziorze pełnym mokrej wody © Adamicki

Takie tam... © Adamicki

Zabytkowe cuś © Adamicki

Kolejny przepust © Adamicki

Ciek wodny, (chlup, plusk) © Adamicki

Ten sam przepust © Adamicki

Magda na tle trzynawowej bazyliki Nikolaikirche w Prenzlau © Adamicki

Jezioro w Prenzlau (znowu mokra woda) © Adamicki

To samo jezioro i ta sama mokra woda © Adamicki

Atrakcja turystyczna dla Polaków © Adamicki

Adamicki i wober atakują :) © wober

Dzieci na rowerze- para nr 2 © Adamicki

Dzieci na rowerze - para nr 3 © Adamicki

Minimalnie inną trasą dojechaliśmy do Prenzlau. Tutaj odłączył się od nas Adrian, który pojechał przez Penkun do Gryfina, a my przez Brussow do Loecknitz. Potem jeszcze tylko Lubieszyn, rozbicie grupy, szamanie zmielonych kopyt i krowich wymion w kanapce z mac'donalda i powrót na chatę z dobiciem paru km do dwusetki. Było fajnie, dzięki za wspólny wypad!
Niedziela, 19 czerwca 2011Kategoria ..>100km, .Bridgestone., zz Foto zz

Wycieczka po NRD

Rower:Bridgestone
117.41 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:29 h AVS:26.19km/h

Na dzisiaj przykolegowałem się na wspólną wycieczkę z Magdą (Kfiatek13m), Krzyśkiem (Rtut) i Romkiem (Wober).

Spotkaliśmy się na Głębokim i ruszyliśmy przez Dobrą i Buk do przejścia granicznego. Później kręciliśmy się trochę po NRD, przejechaliśmy po kolejnej nowej odlotowej ścieżce bitumicznej od Linken do Grambow. Ogólnie fajnie, a na dodatek nawet nie zmokliśmy.

Ścieżka rowerowa z Linken do Grambowa © Adamicki

Dworek w jakiejś wsi w NRD © Adamicki

Adamicki - jeśli myślisz, że to ja mam 5 latek, spójrz na, któreś ze zdjęć niżej;) © Magda lub Wober

Magda © Adamicki

Niemiecka rudera © Adamicki

Pauza w Loecknitz © Adamicki

Integracja z tubylcami © Adamicki

Wober ujeżdża niemieckiego kota © Adamicki

Koxy przytulają zimnego Niemca z fujarą :D © wober
Piątek, 17 czerwca 2011Kategoria .Bridgestone.

Pętla przez Police

Rower:Bridgestone
42.86 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:24 h AVS:30.61km/h

Początkowo planowałem pojechać do Trzebieży, jednak było już trochę późno, kiedy w końcu wyszedłem i zdecydowałem się, że skrócę wypad. Kolejny raz bardzo dobrze mi się jechało i od Pilchowa do Trzeszczyna dosyć łatwo trzymałem prędkość w okolicy 40km/h. Śmiechę, z której zniknął już piach po budowie, oczywiście zbojkotowałem, ale o dziwo znów nikt na mnie nie zatrąbił. Niestety powstaje dalsza część zaprojektowana najprawdopodobniej przez tę samą ofermę, więc szykuje się kolejny znienawidzony odcinek z kostki = zaproszenie do jazdy po bitumach w NRD.
Poniedziałek, 13 czerwca 2011Kategoria .Bridgestone.

Uczelnia

Rower:Bridgestone
2.85 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:08 h AVS:21.38km/h

To był błąd, spodnie w skarpetkach = litr potu na plecach i w nogawkach. ;)
Niedziela, 12 czerwca 2011Kategoria ..>100km, .Bridgestone., zz Foto zz, ..>150km

Pętla przez Ueckermunde i Torgelow

Rower:Bridgestone
165.77 km (0.00km teren) czas jazdy: 05:37 h AVS:29.51km/h

Dzisiaj pętla przez Niemcy. Postanowiłem zrobić trasę~160km i pozwiedzać trochę nieznane. Niestety w trasie okazało się, że już tędy kiedyś jechałem samochodem, ale ok. 30km było w pełni nowe. Konsekwentnie bojkotowałem ścieżki rowerowe wykonane z kostki zarówno w PL i NRD i o dziwo dzisiaj ani jeden kierowca nie zatrąbił, całkiem nieprawdopodobne.

Pojechałem dzisiaj solo. Tempo okazało się być zacne i po 152km miałem na liczniku avs równo 30kmph, jednak był to moment, w którym łapałem już zgona i od katastrofy uratowała mnie kanapka szefa kuchni w macdonald's.

Teraz kilka wypadów podobnym tempem na ~120km i chyba się szarpnę na okrążenie Zalewu Szczecińskiego.

Czwartek, 9 czerwca 2011Kategoria .Bridgestone.

Pętla przez Blankensee

Rower:Bridgestone
44.46 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:38 h AVS:27.22km/h

Wyjechałem z zamiarem lekkiej przejażdżki i pętli przez Lubieszyn i Dobrą, ale ostatecznie zwiększyłem nieco zasięg i pojechałem też do Blankensee. Początek bardzo wolno, pod wiatr ze średnią jakieś 23kmph, później poczułem się lepiej i trochę pocisnąłem. W niedziele planuje jakiś wypadzik na setkę.
Sobota, 4 czerwca 2011Kategoria zz Foto zz, .Bridgestone., ..>100km, ..>150km

Wycieczka do Schwedt i Angermunde

Rower:Bridgestone
178.92 km (0.50km teren) czas jazdy: 07:08 h AVS:25.08km/h

Dzisiaj ustawiona wycieczka z Silasem. Plan był taki, żeby jechać do Schwedt i zmieścić się w 120km. Na miejscu Silas zgodził się odwiedzić jeszcze Angermunde. Twój błąd:) - z domniemanych 30km więcej wyszło 50km. Trochę mieliśmy kłopoty z piciem, ale ostatecznie daliśmy radę.

Dojazd do Schwedt przez Kołbaskowo i od Neurochlitz szlakiem rowerowym Odra-Nysa, powrót do domu przez Krajnik Dolny, w Gryfinie znów do Niemiec i znowu przez Neurochlitz i Kołbaskowo. Teraz w niedzielę czuję się świetnie i mam zamiar okrążać Zalew Szczeciński w następny weekend.

Widok z Mescherin na most przy granicy w Gryfinie © Adamicki


Radon RPS 9.0 Silasa © Adamicki


Bridgestone Super Diamond Road Adamickiego © Adamicki


Podpory niedokończonego nigdy mostu w Mescherin © Adamicki


Kamień z historycznymi informacjami o moście © Adamicki


Trzy łuki - drewniany, stalowy, betonowy symbolizujące historię mostu © Adamicki


Most nad Odrą na szlaku rowerowym w kierunku na Schwedt © Adamicki


Widok z mostu na Odrę © Adamicki


Most nad Odrą w drodze do Schwedt © Adamicki


Widok mostu drogowo-pieszego © Adamicki


Widok Odry z mostu © Adamicki


Widok na Odrę z mostu © Adamicki


Angermunde - plac przed klasztorem © Adamicki


Angermunde - ten sam skwerek © Adamicki


Bridgestone na postoju © Adamicki


Miniatura kościoła w Angermunde © Adamicki


W drodze powrotnej przez Krajnik Dolny © Adamicki
Czwartek, 2 czerwca 2011Kategoria .Bridgestone.

Pętla przez Blankensee

Rower:Bridgestone
44.65 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:41 h AVS:26.52km/h

Postanowiłem wyjść sobie na lekką spokojną przejażdżkę - oczywiście do Niemiec. Przetestowałem ściechę od granicy w kierunku na Loecknitz. Jedzie się równie ok, jak w kierunku do Polski. Dzisiejsza trasa: Szczecin-Mierzyn-Lubieszyn-wiocha za Lubieszynem-Blankensee-Buk-Dobra-Wołczkowo-Bezrzecze-miasto-dom. Kondycja przed jakimś większym wypadem jest.
Wtorek, 31 maja 2011Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz

Pętla przez Mierzyn, Dobrą, Blankensee i Lubieszyn

Rower:Bridgestone
48.35 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:49 h AVS:26.61km/h

Ładna pogoda, 30*C, a do tego całkiem nieźle się czułem po wczorajszym, więc postanowiłem znowu wyskoczyć. Podjechałem przez Mierzyn, Dobrą i Buk do Niemiec do Blankensee i skierowałem się na południe. Po drodze zahaczyłem o jeziorko, gdzie 90% ludzi to byli Polacy. Dzisiaj wziąłem sobie więcej picia niż poprzednimi razami i do tego osobną wodę do polewania się. Wyszło na dobre, bo zużyłem wszystko do zera, ale się nie zajechałem. Tempo ostatecznie spadło, ale początek z górki i z wiatrem był w porządku.

Jezioro pod miejscowościa Blankensee © Adamicki


Ścieżka rowerowa do Lubieszyna © Adamicki


Ta sama ścieżka kolejne foto © Adamicki


Zbliżenie na nawierzchnię © Adamicki


Niemiecka ścieżka rowerowa © Adamicki


Niemiecka ścieżka rowerowa - wjazd do lasu © Adamicki


Niemiecka ściecha c.d. © Adamicki


Ściecha w nasypie © Adamicki


Widok w drugą stronę © Adamicki

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl