Wpisy archiwalne w kategorii
.Wheeler.
| Dystans całkowity: | 27494.06 km (w terenie 4252.99 km; 15.47%) |
| Czas w ruchu: | 1447:08 |
| Średnia prędkość: | 19.00 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 184 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 139 (74 %) |
| Suma kalorii: | 85090 kcal |
| Liczba aktywności: | 535 |
| Średnio na aktywność: | 51.39 km i 2h 42m |
| Więcej statystyk | |
Wtorek, 28 października 2008Kategoria .Wheeler.
Płaskie tereny miedzy Głębokim,
Rower:34.72 km (13.99km teren) czas jazdy: 02:01 h AVS:17.22km/h
Płaskie tereny miedzy Głębokim, a Bartoszewem + dojazd i powrót z asfaltowym akcentem w dużej mierze przez miasto.
Sobota, 25 października 2008Kategoria .Wheeler.
Przez Lasek Arkoński do Głębokiego,
Rower:36.38 km (12.60km teren) czas jazdy: 01:57 h AVS:18.66km/h
Przez Lasek Arkoński do Głębokiego, stąd asfaltem do Bartoszewa i powrót czerwonym szlakiem przez Głębokie, potem jeszcze trochę po mieście. I żem rekordowy, li jedynie w październiku, dystans dzisiaj wykręcił.
Czwartek, 23 października 2008Kategoria .Wheeler.
To samo, co zwykle -
Rower:28.70 km (11.17km teren) czas jazdy: 01:33 h AVS:18.52km/h
To samo, co zwykle - Lasek Arkoński, Głębokie i na końcu miasto.
Poniedziałek, 20 października 2008Kategoria .Wheeler.
Trasa standard. Ale masa
Rower:28.85 km (11.68km teren) czas jazdy: 01:39 h AVS:17.48km/h
Trasa standard. Ale masa liści spadła w ciągu tego tygodnia, kiedy nie jeździłem.
Niedziela, 19 października 2008Kategoria .Wheeler.
Awaria sprzętu i apteczki.
Rower:3.14 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:11 h AVS:17.13km/h
Awaria sprzętu i apteczki. Powrót do domu samochodem technicznym.
Za lekko przykręciłem wykręcający się ostatnio przed próbą napompowania za każdym razem wentyl presty w tylnej dętce i kiedy zeszło mi trochę powietrze na wszelki wypadek wymieniłem dętkę, jednak okazało się, że moja pompka nie pompuje, a po przywiezieniu zastępczych pompek, że dętka którą woziłem przez ten cały czas i na przejażdżkach i na maratonach jako zapasową jest dziurawa. Zarówno 189g jak i 95g dętki Schwalbe nie zyskały u mnie sympatii, którą darzę Continentale MTB Lighty.
Za lekko przykręciłem wykręcający się ostatnio przed próbą napompowania za każdym razem wentyl presty w tylnej dętce i kiedy zeszło mi trochę powietrze na wszelki wypadek wymieniłem dętkę, jednak okazało się, że moja pompka nie pompuje, a po przywiezieniu zastępczych pompek, że dętka którą woziłem przez ten cały czas i na przejażdżkach i na maratonach jako zapasową jest dziurawa. Zarówno 189g jak i 95g dętki Schwalbe nie zyskały u mnie sympatii, którą darzę Continentale MTB Lighty.
Poniedziałek, 13 października 2008Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Pogoda dzisiaj była wprost
Rower:24.53 km (11.17km teren) czas jazdy: 01:28 h AVS:16.72km/h
Pogoda dzisiaj była wprost wypaśna - termometr w samochodzie wskazywał 19,5*C, extra. Pojechałem do Wkrzańskiej, żeby przejechać żółty szlak i tym razem się nie zgubiłem. Muszę powiedzieć, że w tych rejonach przez, które dzisiaj przejeżdżałem, byłem albo bardzo mało razy albo wcale. Niestety nie chciało mi się zatrzymywać kolejny raz na robienie fotek, a widoki były pierwsza klasa. No powiedzmy przez jakieś 700m. :P



W drodze powrotnej przez miasto jakiś kierowca autobusu zaczął wyjeżdżać z zatoczki na jezdnię w momencie, kiedy byłem już dalej niż na wysokości tylnych kół jego maszyny. Musiałem gościa nauczyć trochę szacunku do innych użytkowników dróg i zakotwiczyłem mu, że wymuszenie pierwszeństwa jest równoznaczne z regulacją bocznego lusterka.



W drodze powrotnej przez miasto jakiś kierowca autobusu zaczął wyjeżdżać z zatoczki na jezdnię w momencie, kiedy byłem już dalej niż na wysokości tylnych kół jego maszyny. Musiałem gościa nauczyć trochę szacunku do innych użytkowników dróg i zakotwiczyłem mu, że wymuszenie pierwszeństwa jest równoznaczne z regulacją bocznego lusterka.
Piątek, 10 października 2008Kategoria .Wheeler.
,
Rower:17.56 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:59 h AVS:17.86km/h
Silas namówił mnie, żebym wziął udział w Alleycacie, jednak nie skorzystałem, ponieważ, mimo iż nie mam nic do łamania przepisów, o ile swoją jazdą nie utrudnia się innym ruchu, to tutaj natomiast mamy przeciwieństwo tego.
W sumie i tak jeździłem dzisiaj tylko po mieście, gdyż już za ciemno było na las, kiedy wyszedłem.
W sumie i tak jeździłem dzisiaj tylko po mieście, gdyż już za ciemno było na las, kiedy wyszedłem.
Czwartek, 9 października 2008Kategoria .Wheeler.
Poszedłem dzisiaj do szkoły
Rower:19.75 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:57 h AVS:20.79km/h
Poszedłem dzisiaj do szkoły na 8:15, jednak okazało się, że wykładowca zachorował i wykład jest odwołany. Cała grupa się zasmuciła, a mnie w szczególności ogarnęło takie przygnębienie, że wiedziałem, iż jedynie wyjście na rower może to zmienić. Zrobiłem więc sobie asfaltową pętelkę przez Bezrzecze i prawie dobiłem do prestiżowego dystansu 20,00km (i to z jaką średnią, ha!), więc prawdziwy ze mnie Pro Masta Madafaka, a jak!
Środa, 8 października 2008Kategoria .Wheeler.
Jazda po mieście. Nie chciało
Rower:18.05 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:01 h AVS:17.75km/h
Jazda po mieście. Nie chciało mi się jechać w żaden teren, ani nawet pseudoteren, bo bym musiał po 15 minutach stamtąd spadać, więc pojeździłem sobie trochę po najgorszym możliwym miejscu.
Dałem ciała ze zmianą biegów, bo wrzuciłem w pewnym momencie z tyłu na 32z i spadło mi na przełożenie zerowe, a jak przestałem kręcić, to od nadmiaru łańcucha pękła mi szprycha. Nauczka, żeby regulować sprzęt od razu, a nie kiedyś tam.. No i zapomniałem jeszcze wczoraj dopisać, że się wywaliłem (pewnie dlatego, żebym potem mógł mówić, że tylko leszcze sie wykładają ;)) na betonie na napędową stronę robiąc stójkę i trochę skrzywiłem hak, ale to nie to było przyczyną dzisiejszego. A swoją drogą, to ciekawe za ile dostanę w Szczecinie identyczną szprychę..
Dałem ciała ze zmianą biegów, bo wrzuciłem w pewnym momencie z tyłu na 32z i spadło mi na przełożenie zerowe, a jak przestałem kręcić, to od nadmiaru łańcucha pękła mi szprycha. Nauczka, żeby regulować sprzęt od razu, a nie kiedyś tam.. No i zapomniałem jeszcze wczoraj dopisać, że się wywaliłem (pewnie dlatego, żebym potem mógł mówić, że tylko leszcze sie wykładają ;)) na betonie na napędową stronę robiąc stójkę i trochę skrzywiłem hak, ale to nie to było przyczyną dzisiejszego. A swoją drogą, to ciekawe za ile dostanę w Szczecinie identyczną szprychę..
Wtorek, 7 października 2008Kategoria .Wheeler.
Lasek Arkoński + Głębokie
Rower:24.96 km (11.68km teren) czas jazdy: 01:33 h AVS:16.10km/h
Lasek Arkoński + Głębokie

