Wpisy archiwalne w kategorii
.Wheeler.
| Dystans całkowity: | 24623.55 km (w terenie 3626.71 km; 14.73%) |
| Czas w ruchu: | 1297:33 |
| Średnia prędkość: | 18.98 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 184 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 139 (74 %) |
| Suma kalorii: | 85090 kcal |
| Liczba aktywności: | 477 |
| Średnio na aktywność: | 51.62 km i 2h 43m |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 9 lutego 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler45.39 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:16 h AVS:20.03km/h
Wtorek, 6 lutego 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler2.93 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:10 h AVS:17.58km/h
Piątek, 26 stycznia 2007Kategoria .Wheeler.
Masa Krytyczna + miasto
Rower:Wheeler15.39 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:58 h AVS:15.92km/h
Masa Krytyczna, później jeszcze trochę razem z Silasem po mieście.
Niedziela, 21 stycznia 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler32.00 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:36 h AVS:20.00km/h
Piątek, 1 grudnia 2006Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Grudzień 2006
Rower:Wheeler368.00 km (0.00km teren) czas jazdy: 18:24 h AVS:20.00km/h
Dystans za grudzień 2006.
Fotki z 28 grudnia z jazdy po mieście z Silasem.

Fotki z 28 grudnia z jazdy po mieście z Silasem.

Adamicki© Adamicki

Silas© Adamicki
Środa, 1 listopada 2006Kategoria .Wheeler.
Listopad 2006
Rower:Wheeler337.00 km (0.00km teren) czas jazdy: 16:51 h AVS:20.00km/h
Dystans za listopad 2006.
Niedziela, 1 października 2006Kategoria ..>100km, .Wheeler., zz Foto zz
Październik 2006
Rower:Wheeler803.00 km (0.00km teren) czas jazdy: 40:09 h AVS:20.00km/h
Dystans za październik 2006.
Załączam fotki z wycieczki do Nowego Warpna z ekipą w składzie ja, Maciek, Przem i Silas.




Załączam fotki z wycieczki do Nowego Warpna z ekipą w składzie ja, Maciek, Przem i Silas.

W Dobrej przed sklepem© Adamicki

Za Dobieszczynem© Adamicki

Wheeler na slickach© Adamicki

Przemek pozdrawia© Adamicki

Cieszymy się ze zdjęcia samowyzwalaczem© Adamicki
Maraton w Binowie pod Szczecinem
Rower:Wheeler50.00 km (46.00km teren) czas jazdy: 02:25 h AVS:20.69km/h
Maraton w Binowie pod Szczecinem
Miejsce:
-19 w M2
-59 w Open
24 września w Binowie odbył się ostatni z tegorocznego cyklu Maratonów Gryfa Pomorskiego. Były to trzecie zawody w moim życiu, lecz pierwszy maraton, w którym brałem udział. Oczywiście poczytałem sobie na forum jak należy się zachowywać, gdzie się ustawić, itp. I tu popełniłem mały błąd, a nawet średni, żeby od razu nie mówić, że duży. Ustawiłem się za daleko. W rezultacie tego od samego początku wyścigu do 36km wyprzedzałem kolejnych zawodników bez większych trudności, jadąc od jednej grupki do kolejnej. Zdarzały się i grupki jednoosobowe. Na 43. km musiałem jednak zbastować i chwilę odpocząć. Ból pleców był okropny. Wyprzedziło mnie wtedy sporo osób, ale nic to. Pierwszy maraton. Głównym celem było zobaczyć jak to jest, żeby na przyszły rok mieć już jako takie pojęcie o tego typu imprezach i wiedzieć czego się spodziewać. Ostatecznie do mety dojechałem na 57. miejscu w klasyfikacji generalnej, a na 19. w M2, uzyskując czas 2 godziny 18 minut i 51 sekund na 50km, co według licznika dało średnią 21,8km/h. Nieźle. Rekord. Nigdy jeszcze tyle nie uzyskałem w terenie. Po ceremonii wręczenia nagród najlepszym w wielu, wielu, ... , wielu przeróżnych klasyfikacjach nastąpiło losowanie nagród losowych. I tak przebiegało, że w jego konsekwencji mój Romet Orion, na którym śmigam czasem po mieście wzbogacił się o kolejne (trzecie już) zapięcie i tym samym jest najlepiej zabezpieczanym Rometem na mieście. Na zakończenie dodam tylko, że po tym jak zobaczyłem kilku kolesi prowadzących rowery z szurającymi o ziemię łańcuchami, ucieszyłem się, że na wszelki wypadek wziąłem ze sobą skuwacz. Ale na szczęście ani on, ani pompka, ani zapasowa dętka nie miały nic do roboty.
Miejsce:
-19 w M2
-59 w Open
24 września w Binowie odbył się ostatni z tegorocznego cyklu Maratonów Gryfa Pomorskiego. Były to trzecie zawody w moim życiu, lecz pierwszy maraton, w którym brałem udział. Oczywiście poczytałem sobie na forum jak należy się zachowywać, gdzie się ustawić, itp. I tu popełniłem mały błąd, a nawet średni, żeby od razu nie mówić, że duży. Ustawiłem się za daleko. W rezultacie tego od samego początku wyścigu do 36km wyprzedzałem kolejnych zawodników bez większych trudności, jadąc od jednej grupki do kolejnej. Zdarzały się i grupki jednoosobowe. Na 43. km musiałem jednak zbastować i chwilę odpocząć. Ból pleców był okropny. Wyprzedziło mnie wtedy sporo osób, ale nic to. Pierwszy maraton. Głównym celem było zobaczyć jak to jest, żeby na przyszły rok mieć już jako takie pojęcie o tego typu imprezach i wiedzieć czego się spodziewać. Ostatecznie do mety dojechałem na 57. miejscu w klasyfikacji generalnej, a na 19. w M2, uzyskując czas 2 godziny 18 minut i 51 sekund na 50km, co według licznika dało średnią 21,8km/h. Nieźle. Rekord. Nigdy jeszcze tyle nie uzyskałem w terenie. Po ceremonii wręczenia nagród najlepszym w wielu, wielu, ... , wielu przeróżnych klasyfikacjach nastąpiło losowanie nagród losowych. I tak przebiegało, że w jego konsekwencji mój Romet Orion, na którym śmigam czasem po mieście wzbogacił się o kolejne (trzecie już) zapięcie i tym samym jest najlepiej zabezpieczanym Rometem na mieście. Na zakończenie dodam tylko, że po tym jak zobaczyłem kilku kolesi prowadzących rowery z szurającymi o ziemię łańcuchami, ucieszyłem się, że na wszelki wypadek wziąłem ze sobą skuwacz. Ale na szczęście ani on, ani pompka, ani zapasowa dętka nie miały nic do roboty.
Piątek, 1 września 2006Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Wrzesień 2006 (bez maratonu)
Rower:Wheeler735.00 km (0.00km teren) czas jazdy: 36:45 h AVS:20.00km/h
Dystans za wrzesień 2006 (bez maratonu).
Fotki z wycieczki 9 września po Puszczy Bukowej.





Fotki z wycieczki 9 września po Puszczy Bukowej.

Silas i Adam zwany Parówem© Adamicki

Dwa Adamy© Adamicki

Panorama okolicy© Adamicki

Wheeler 1900zx z Manitou R7© Adamicki

Leader Fox Adama© Adamicki

Wheeler 5900zx Silasa© Adamicki
Wtorek, 1 sierpnia 2006Kategoria .Wheeler.
Sierpień 2006
Rower:Wheeler652.00 km (0.00km teren) czas jazdy: 32:36 h AVS:20.00km/h
Dystans za sierpień 2006.

