Wpisy archiwalne w kategorii
.Wheeler.
| Dystans całkowity: | 27494.06 km (w terenie 4252.99 km; 15.47%) |
| Czas w ruchu: | 1447:08 |
| Średnia prędkość: | 19.00 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 184 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 139 (74 %) |
| Suma kalorii: | 85090 kcal |
| Liczba aktywności: | 535 |
| Średnio na aktywność: | 51.39 km i 2h 42m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 16 maja 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler63.79 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:08 h AVS:20.36km/h
Niedziela, 13 maja 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler27.22 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:08 h AVS:24.02km/h
Sobota, 12 maja 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler55.72 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:26 h AVS:22.90km/h
Środa, 9 maja 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler26.93 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:20 h AVS:20.20km/h
Niedziela, 6 maja 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler48.52 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:21 h AVS:20.65km/h
Sobota, 5 maja 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler50.64 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:13 h AVS:22.85km/h
Piątek, 27 kwietnia 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler60.70 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:09 h AVS:19.27km/h
Czwartek, 26 kwietnia 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler33.07 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:36 h AVS:20.67km/h
Środa, 25 kwietnia 2007Kategoria .Wheeler.
Bez tytułu
Rower:Wheeler1.51 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:05 h AVS:18.12km/h
Niedziela, 22 kwietnia 2007Kategoria .Wheeler., Maraton, zz Foto zz
Maraton w Szczecinie
Rower:Wheeler66.14 km (64.00km teren) czas jazdy: 03:05 h AVS:21.45km/h
Maraton w Szczecinie
Miejsce:
-36 w M2
-112 w Open
Pierwszy Gryf Maraton w tym roku, miejsce edycji Szczecin. Był to mój pierwszy, lecz nie ostatni tegoroczny wyścig. Sprzęt w przeciwieństwie do mnie spisał się jak należy. Standardowo bez flaków i tym podobnych rzeczy, jednak zawiodłem ja i zostałem pokonany przez skurcze. Jak to zwykł mawiać Zagłoba albo też ktoś inny - nic to! Dojechałem do mety tylko jakieś 35 minut później. :D
A jeszcze, żeby było fajnie, to zaliczyłem walnięcie z samochodem, ale niegroźne, jedynie problemy z mocowaniem licznika do kierownicy spowodowało i parudniowe pobolewanie plecków. Hehe, pierwszy raz w życiu widziałem strach w oczach dresa. :)

Peleton rusza © Adamicki
Miejsce:
-36 w M2
-112 w Open
Pierwszy Gryf Maraton w tym roku, miejsce edycji Szczecin. Był to mój pierwszy, lecz nie ostatni tegoroczny wyścig. Sprzęt w przeciwieństwie do mnie spisał się jak należy. Standardowo bez flaków i tym podobnych rzeczy, jednak zawiodłem ja i zostałem pokonany przez skurcze. Jak to zwykł mawiać Zagłoba albo też ktoś inny - nic to! Dojechałem do mety tylko jakieś 35 minut później. :D
A jeszcze, żeby było fajnie, to zaliczyłem walnięcie z samochodem, ale niegroźne, jedynie problemy z mocowaniem licznika do kierownicy spowodowało i parudniowe pobolewanie plecków. Hehe, pierwszy raz w życiu widziałem strach w oczach dresa. :)

Peleton rusza © Adamicki

