Wpisy archiwalne w kategorii
.Romet.
| Dystans całkowity: | 12175.18 km (w terenie 574.45 km; 4.72%) |
| Czas w ruchu: | 715:02 |
| Średnia prędkość: | 17.03 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 177 (95 %) |
| Maks. tętno średnie: | 135 (72 %) |
| Suma kalorii: | 6096 kcal |
| Liczba aktywności: | 860 |
| Średnio na aktywność: | 14.16 km i 0h 49m |
| Więcej statystyk | |
Poniedziałek, 17 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Romet7.94 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:30 h AVS:15.88km/h
Niedziela, 16 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Romet32.14 km (2.80km teren) czas jazdy: 02:00 h AVS:16.07km/h
Załatwianie spraw na mieście i oczywiście przedłużenie w formie przejażdżki wymyślając kolejne powody, dla których powinienem gdzieś pojechać.
Czwartek, 13 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Zapieczona sztyca wyoutowana!
Rower:Romet32.87 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:00 h AVS:16.43km/h
Dzisiaj udało mi się wydostać zapieczoną sztycę z szosy. Ten temat był
bardzo zaległy. Zawziąłem się, że wreszcie to ogarnę. Przewaliłem
internety i wybrałem metody, których spróbuję. Poszło metodą numer
jeden. W miarę łatwo puściło. To co widać na zdjęciu niżej to sztyca z przykręconą stalową rurą o długości 1 m. Rura jest przykręcona do jarzemka za pomocą obejmy. Cieszyłem się jak dziecko, gdy zaczęła się przekręcać. Gdyby nie poszło tą metodą, to chciałem uciąć i rozcinać w środku ramy brzeszczotem (teraz brzeszczot powędrował do szuflady). Mogę wreszcie znowu używać w szosie wygodniejszej
pary butów, a dzięki temu wydłużyć czas i zasięg jazdy. Każde buty mają nieco inną grubość podeszwy i wcześniej nie miałem możliwości regulacji.




Wtorek, 11 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Romet40.75 km (0.10km teren) czas jazdy: 02:41 h AVS:15.19km/h















Poniedziałek, 10 sierpnia 2026Kategoria .Romet.
Po mieście
Rower:Romet9.72 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:37 h AVS:15.76km/h
Środa, 5 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Wheeler27.18 km (0.20km teren) czas jazdy: 01:40 h AVS:16.31km/h
Najpierw takie tam po mieście i załatwianie drobnych spraw, a w drodze powrotnej zakupy spożywcze. W dalszym etapie wizyta w sklepie rowerowym Romet.
Wczoraj postanowiłem poszukać sobie nowej szosy. Najlepiej karbonowej, ale bez hamulców tarczowych, bo nie chcę takich rzeczy. Po doświadczeniu z tarczówkami w Treku uznałem, że wolę nie bawić się ponownie w coś takiego. Tamte zaczęły mi ocierać, w serwisie mechanik, którego uważałem za dobrego i zawsze bardzo starającego się nie był w stanie tego zrobić idealnie i zostało ocieranie. Później za jakiś czas nacisnęła mi się klamka bez koła w rowerze i zapowietrzyło się to i od tamtej pory nie miałem ochoty ani nikomu tego dać do zrobienia, ani sam się za to zabrać, bo i tak się spodziewałem, że będzie ocierać po robocie. No i tak stoi już kilkanaście lat pod ścianą i się nie kurzy bo przykryłem. Ale znalazłem na youtubie film, w którym jakiś gość po polsku serwisuje rozbierając na części pierwsze dokładnie ten sam model hampli, więc wiem, że i ja w końcu to zrobię. Zrobiłbym pewnie już w przeszłości lub zlecił, gdyby nie to, że w repertuarze jeszcze szosa i poprzedni mtb.
Nie chcę by z szosą było podobnie jak z tym Trekiem z tarczówkami, a przecież może za 3 miesiące znowu przestanę jeździć na 5 lat i po co jakiś super rower ma być nieużytkowany. Dlatego taki pomysł, żeby to była szosa tania, bo wtedy przynajmniej na jakieś sporadyczne ustawki ją wezmę i przestanę być leszczem na klasyku, a będę leszczem na nieklasyku.
Szosa tania i karbonowa oraz bez tarcz. Nie znalazłem nic oprócz jednego modelu Rometa, który akurat w Szczecinie jest. Podjechałem pomierzyć miarką, ale totalnie odpada, mimo że wymiary ramy są do przyjęcia. Max szerokość opony to tylko 25 mm. Przesiadłem się w tym roku z 25 na 28 mm i wydaje mi się, że to jeszcze podniosło komfort, więc nie wezmę takiego co ma maxa 25.
W drodze powrotnej zakupy spożywcze numer dwa.


Wczoraj postanowiłem poszukać sobie nowej szosy. Najlepiej karbonowej, ale bez hamulców tarczowych, bo nie chcę takich rzeczy. Po doświadczeniu z tarczówkami w Treku uznałem, że wolę nie bawić się ponownie w coś takiego. Tamte zaczęły mi ocierać, w serwisie mechanik, którego uważałem za dobrego i zawsze bardzo starającego się nie był w stanie tego zrobić idealnie i zostało ocieranie. Później za jakiś czas nacisnęła mi się klamka bez koła w rowerze i zapowietrzyło się to i od tamtej pory nie miałem ochoty ani nikomu tego dać do zrobienia, ani sam się za to zabrać, bo i tak się spodziewałem, że będzie ocierać po robocie. No i tak stoi już kilkanaście lat pod ścianą i się nie kurzy bo przykryłem. Ale znalazłem na youtubie film, w którym jakiś gość po polsku serwisuje rozbierając na części pierwsze dokładnie ten sam model hampli, więc wiem, że i ja w końcu to zrobię. Zrobiłbym pewnie już w przeszłości lub zlecił, gdyby nie to, że w repertuarze jeszcze szosa i poprzedni mtb.
Nie chcę by z szosą było podobnie jak z tym Trekiem z tarczówkami, a przecież może za 3 miesiące znowu przestanę jeździć na 5 lat i po co jakiś super rower ma być nieużytkowany. Dlatego taki pomysł, żeby to była szosa tania, bo wtedy przynajmniej na jakieś sporadyczne ustawki ją wezmę i przestanę być leszczem na klasyku, a będę leszczem na nieklasyku.
Szosa tania i karbonowa oraz bez tarcz. Nie znalazłem nic oprócz jednego modelu Rometa, który akurat w Szczecinie jest. Podjechałem pomierzyć miarką, ale totalnie odpada, mimo że wymiary ramy są do przyjęcia. Max szerokość opony to tylko 25 mm. Przesiadłem się w tym roku z 25 na 28 mm i wydaje mi się, że to jeszcze podniosło komfort, więc nie wezmę takiego co ma maxa 25.
W drodze powrotnej zakupy spożywcze numer dwa.


Sobota, 1 sierpnia 2026Kategoria .Romet.
Miasto
Rower:Romet20.34 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:12 h AVS:16.95km/h
Poniedziałek, 27 lipca 2026Kategoria .Romet.
Po mieście
Rower:Romet17.28 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:02 h AVS:16.72km/h
Sobota, 25 lipca 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Zakupy
Rower:Romet23.90 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:26 h AVS:16.67km/h
Strasznie głupi pomysł to był, żeby z premedytacją zastąpić samochód i jechać kilka razy z plecakiem i reklamówkami.
Wtorek, 21 lipca 2026Kategoria .Romet.
Miasto
Rower:Romet8.01 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:31 h AVS:15.50km/h

