Wpisy archiwalne w kategorii
zz Foto zz
| Dystans całkowity: | 34635.88 km (w terenie 4543.18 km; 13.12%) |
| Czas w ruchu: | 1695:17 |
| Średnia prędkość: | 20.43 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (105 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 159449 kcal |
| Liczba aktywności: | 497 |
| Średnio na aktywność: | 69.69 km i 3h 24m |
| Więcej statystyk | |
Wtorek, 13 sierpnia 2013Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Romet9.98 km (0.30km teren) czas jazdy: 00:35 h AVS:17.11km/h
Po mieście, bez celu, byle coś pokręcić i znów się przyzwyczaić i zachęcić.

Urząd Miasta Szczecina widok około południa© Adamicki
Wtorek, 13 sierpnia 2013Kategoria .Trek., zz Foto zz
Głębokie
Rower:Trek26.10 km (12.70km teren) czas jazdy: 01:11 h AVS:22.06km/h
Standardowa trasa z okrążeniem jeziora i powrotem przez miasto do domu.

Urząd Miasta Szczecina widok wieczorem© Adamicki
Piątek, 2 sierpnia 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz, zz Wakacje zz
Wakacyjna przejażdżka #2
Rower:Bridgestone20.21 km (1.70km teren) czas jazdy: 00:48 h AVS:25.26km/h
Jazda po lokalnych wioseczkach: Kotków, Bowyczyny, Sobótka Kolonia. Bardzo jednostajne krajobrazy pól, płasko, brak lasów. Straciłem kompletnie ochotę na wychodzenie na rower mając takie otoczenie. Centralna Polska jest pod względem rowerowym nudna.

Pole a w tle kościół w Nowej Sobótce© Adamicki

Droga na Kotków© Adamicki

Kombajn w oddali© Adamicki

Kolejne pole© Adamicki

Trochę lasu© Adamicki

Na wsi praca wre© Adamicki

Bowyczyny i trochę terenu© Adamicki

1700 m później© Adamicki

Widok w lewo© Adamicki

Widok w prawo. Różnicy nie ma© Adamicki

Miejski chłopak jestem. Nie wiem jak taki walec się nazywa i wcale się tego nie wstydzę!© Adamicki

Ten sam walec, inne ujęcie© Adamicki

Jeszcze więcej walców© Adamicki

Pan Kotu pije mleko© Adamicki
Poniedziałek, 29 lipca 2013Kategoria .Trek., zz Foto zz
Głębokie + miasto
Rower:28.49 km (7.90km teren) czas jazdy: 01:30 h AVS:18.99km/h
Dzisiaj po przerwie od roweru znowu wybrałem się okrążyć Jezioro Głębokie. Pogoda trochę mokra, ludzi mało i dobrze. Potem jeszcze przejechałem się trochę po mieście i obejrzałem przygotowania do Tall Ship Races i zmodernizowane nabrzeże. To ostatnie jest super.











Widok z Wałów Chrobrego© Adamicki

Scena w trakcie montażu© Adamicki

Nabrzeże© Adamicki

Trasa Zamkowa im. Piotra Zaręby© Adamicki

Inne ujęcie© Adamicki

W oddali Most Długi© Adamicki

Rzeka Odra© Adamicki

Nowy budynek© Adamicki

Most Długi z bliska© Adamicki

Most kolejowy© Adamicki

Jeszcze raz Most Długi© Adamicki
Środa, 24 lipca 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Trzebież
Rower:Bridgestone76.28 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:59 h AVS:25.57km/h
Dzisiaj wspólnie z Silasem. Wystartowaliśmy ode mnie o 19:30, więc żadne słońce nie było nam straszne. Trasa do Trzebieży prowadziła przez Tanowo, Tatynię i Jasienicę.

Powrót miał być przez Myślibórz Wielki, ale w pewnym momencie skręciliśmy na południe na nowiutki asfalcik i wkrótce znaleźliśmy się na czerwonym szlaku, który doprowadził nas ostatecznie do Podbrzezia, a stąd dalej na Tanowo i powrót do domu.


Kościół w Drogogardzu© Adamicki
Powrót miał być przez Myślibórz Wielki, ale w pewnym momencie skręciliśmy na południe na nowiutki asfalcik i wkrótce znaleźliśmy się na czerwonym szlaku, który doprowadził nas ostatecznie do Podbrzezia, a stąd dalej na Tanowo i powrót do domu.

Droga na Myślibórz Wielki© Adamicki

Nowy asfalt do czerwonego szlaku© Adamicki
Piątek, 5 lipca 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz, zz Wakacje zz
Wakacyjna przejażdżka #1
Rower:Bridgestone91.04 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:27 h AVS:26.39km/h
Jestem teraz na wakacjach z rowerem. Dzisiaj zrobiłem pierwszy wypad. Wystartowałem o 16:00. Jechało mi się całkiem fajnie. Ogólnie wietrzny dosyć dzień, ale raz w plecy, raz z boku więc nieźle.
Trasa wyglądała mniej, więcej tak (nie chciało mi się dokładnie kombinować z przesuwaniem, bo i tak jestem jedyną osobą, która czyta moje wpisy:)) :

W Kutnie zatankowałem do brzucha paliwo w McDonald's i kontynuowałem na Łęczycę. Zanim tam dojechałem, odwiedziłem jeszcze kilka miejsc, które coś mi tam mówią.
No i wreszcie Łęczyca. Zastanawiałem się czy nie podjechać na pizzę, ale przekroczyłbym budżet wycieczki, który jak wykazały testy na zapotrzebowanie zakupowe wynosi 0,1 zł/km.
W drodze powrotnej utwierdziłem się w tym, że tylna lampka cat-eye na dziurach w drodze się wyłącza. W starej lampce tej samej firmy stało się to samo po kilku latach eksploatacji.
Trasa wyglądała mniej, więcej tak (nie chciało mi się dokładnie kombinować z przesuwaniem, bo i tak jestem jedyną osobą, która czyta moje wpisy:)) :

W Kutnie zatankowałem do brzucha paliwo w McDonald's i kontynuowałem na Łęczycę. Zanim tam dojechałem, odwiedziłem jeszcze kilka miejsc, które coś mi tam mówią.

Gledzianów City© Adamicki

Kościół w Witonii© Adamicki

Omijam DK 60© Adamicki

Płasko, ale ładnie© Adamicki

Kto widzi traktor?© Adamicki

Na Górze Św. Małgorzaty© Adamicki

Ta sama Góra© Adamicki

Schowana kolegiata w Tumie© Adamicki

Widok z ukosa© Adamicki

Widok z boku© Adamicki

Widok z oddali© Adamicki

Pod Tumem ktoś buduje skansen© Adamicki

Tu był jeszcze samochód, ale nie pasował do reszty, więc usunąłem© Adamicki

Kto wie, co to?© Adamicki
No i wreszcie Łęczyca. Zastanawiałem się czy nie podjechać na pizzę, ale przekroczyłbym budżet wycieczki, który jak wykazały testy na zapotrzebowanie zakupowe wynosi 0,1 zł/km.

Ratusz w Łęczycy© Adamicki
W drodze powrotnej utwierdziłem się w tym, że tylna lampka cat-eye na dziurach w drodze się wyłącza. W starej lampce tej samej firmy stało się to samo po kilku latach eksploatacji.
Czwartek, 27 czerwca 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Nieudany trip do Trzebieży
Rower:Bridgestone58.29 km (0.08km teren) czas jazdy: 02:41 h AVS:21.72km/h
Wybrałem się dzisiaj z kolegą Piotrkiem, który trenuje triathlon na trening do Trzebieży. Miał to być też test nowego napędu. Chodzi bardzo gładko, a kombinacje przełożeń dają więcej pola do manewru jeśli chodzi o zachowanie odpowiedniej kadencji. Teraz mogę próbować utrzymać niezłą średnią i robić nagłe przyspieszenia.
Niestety, gdy już dojeżdżaliśmy do Trzebieży odkręciła mi się nakrętka w przerzutce, bo śruba o dziwnym kształcie ma uszkodzony gwint. Nie udało mi się odnaleźć nakrętki i zmuszony byłem wracać do domu w wersji awaryjnej. Rozkuwać łańcuch nie chciałem, więc wróciłem na zwisającym i przeskakującym ze średnią 15 km/h. A szkoda, bo dzisiaj byłaby powyżej trzydziestki. :)
Niestety, gdy już dojeżdżaliśmy do Trzebieży odkręciła mi się nakrętka w przerzutce, bo śruba o dziwnym kształcie ma uszkodzony gwint. Nie udało mi się odnaleźć nakrętki i zmuszony byłem wracać do domu w wersji awaryjnej. Rozkuwać łańcuch nie chciałem, więc wróciłem na zwisającym i przeskakującym ze średnią 15 km/h. A szkoda, bo dzisiaj byłaby powyżej trzydziestki. :)

Bridgestone z kontuzją przerzutki© Adamicki
Poniedziałek, 24 czerwca 2013Kategoria .Trek., zz Foto zz
Jezioro Głębokie
Rower:Trek37.39 km (23.30km teren) czas jazdy: 01:50 h AVS:20.39km/h
Taki smętny widok z dzisiaj.

Jezioro Głębokie© Adamicki
Piątek, 21 czerwca 2013Kategoria .Trek., zz Foto zz
Jezioro Głębokie
Rower:Trek53.34 km (31.70km teren) czas jazdy: 02:33 h AVS:20.92km/h
Zrobiłem 4 kółka wokół Głębokiego i pod koniec spotkałem kolegę. Zawróciłem, dogoniłem go i pojeździliśmy trochę razem po lesie i po mieście.
A na Jasnych Błoniach tłum ludzi przyszedł na jakąś zabawę puszczania w niebo mini balonów czy czegoś podobnego dziecinnego w każdym razie.
A na Jasnych Błoniach tłum ludzi przyszedł na jakąś zabawę puszczania w niebo mini balonów czy czegoś podobnego dziecinnego w każdym razie.

Gromada niepoważnych ludzi© Adamicki
Sobota, 15 czerwca 2013Kategoria .Romet., zz Foto zz
Na zakupy do Synkrosa
Rower:Romet7.18 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:22 h AVS:19.58km/h
Mój napęd w Bridgestonie definitywnie się już zużył, a ostatnie pęknięcie szprychy spowodowało, że zacząłem się zastanawiać, co zrobić z rowerem. Analizowałem różne opcje, łącznie z kupnem nowych kół i przejścia na nowożytny napęd np. 2x10 z klamkomanetkami lub indeksowanymi manetkami na ramę.
Ostatecznie zdecydowałem, że na razie wypróbuję używane koło, które ma w miarę nową kasetę, które kiedyś dostałem od mechanika Leszka. Mam nadzieję, że pociągnę w taki sposób jakieś 15 kkm.
Wczoraj kupiłem zębatkę 41T do korby szosowej w miejsce starej 42T. Cena 35 zł.





Dzisiaj pojechałem jeszcze po kółeczka do przerzutki i linkę. Dobra masa, a do tego minimalne luzy. Przerzutka jest w o wiele lepszej kondycji niż przerzutka XT z 2006 roku z 15 kkm przebiegu, którą mam w Treku. Tak się prezentuje na wadze.

Kiedyś kupiłem jeszcze łańcuch Sachs Sedis za 49 zł i spinkę Srama nie pamiętam za ile.

Nowa kaseta ma bardziej płynnie zmienne rozmiary koronek i dochodzą większe możliwości doboru biegów. Z obliczeń widzę, że od 29 do 34 km/h mam biegi, które gwarantują jazdę z kadencją taką, jaką lubię, czego nie było w starej kasecie.

Podsumowując, jeśli koło będzie dobre i napęd będzie współpracował, to będzie extra, bo wydałem na to wszystko tylko sto złotych. :)
Ostatecznie zdecydowałem, że na razie wypróbuję używane koło, które ma w miarę nową kasetę, które kiedyś dostałem od mechanika Leszka. Mam nadzieję, że pociągnę w taki sposób jakieś 15 kkm.
Wczoraj kupiłem zębatkę 41T do korby szosowej w miejsce starej 42T. Cena 35 zł.

Zębatka 41T 58 g© Adamicki

Zębatka 42T 45 g© Adamicki

Zębatka 52T 78 g© Adamicki

Śruby i podkładki do tarcz© Adamicki

Ramię korby + pedał 687 g© Adamicki
Dzisiaj pojechałem jeszcze po kółeczka do przerzutki i linkę. Dobra masa, a do tego minimalne luzy. Przerzutka jest w o wiele lepszej kondycji niż przerzutka XT z 2006 roku z 15 kkm przebiegu, którą mam w Treku. Tak się prezentuje na wadze.

Przerzutka tylna Dura-Ace 191 g© Adamicki
Kiedyś kupiłem jeszcze łańcuch Sachs Sedis za 49 zł i spinkę Srama nie pamiętam za ile.

Łańcuch Sach Sedis 52 og. + spinka Sram 288 g© Adamicki
Nowa kaseta ma bardziej płynnie zmienne rozmiary koronek i dochodzą większe możliwości doboru biegów. Z obliczeń widzę, że od 29 do 34 km/h mam biegi, które gwarantują jazdę z kadencją taką, jaką lubię, czego nie było w starej kasecie.

Podsumowując, jeśli koło będzie dobre i napęd będzie współpracował, to będzie extra, bo wydałem na to wszystko tylko sto złotych. :)

