Wpisy archiwalne w kategorii
zz Foto zz
| Dystans całkowity: | 34635.88 km (w terenie 4543.18 km; 13.12%) |
| Czas w ruchu: | 1695:17 |
| Średnia prędkość: | 20.43 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (105 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 159449 kcal |
| Liczba aktywności: | 497 |
| Średnio na aktywność: | 69.69 km i 3h 24m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 12 czerwca 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Wioseczki pod Szczecinem
Rower:Bridgestone56.46 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:09 h AVS:26.26km/h
Dzisiaj ustawka z Silasem. Uderzyliśmy na Kołbaskowo, Moczyły, Kamieniec, Pargowo i NRD.

Niestety jeszcze w PL pękła mi szprycha w tylnym kole. Dawno już nie miałem z nim problemów - ostatnio taki numer miał miejsce 3,5 kkm temu. Chwilę się pobawiłem nyplami i pojęchaliśmy dalej.

Spróbowaliśmy pojechać nową ścieżką rowerową do granicy, ale okazała się być ślepa.

Przeszliśmy na dziko i wyszliśmy przez teren toru motocrossowego.


Widoki gdzieś na trasie© Adamicki
Niestety jeszcze w PL pękła mi szprycha w tylnym kole. Dawno już nie miałem z nim problemów - ostatnio taki numer miał miejsce 3,5 kkm temu. Chwilę się pobawiłem nyplami i pojęchaliśmy dalej.

Za Moczyłami© Adamicki
Spróbowaliśmy pojechać nową ścieżką rowerową do granicy, ale okazała się być ślepa.

Koniec ścieżki po stronie niemieckiej© Adamicki
Przeszliśmy na dziko i wyszliśmy przez teren toru motocrossowego.

Przebijamy się na dziko© Adamicki

Nawet pełna Ultegra nie pomoże© Adamicki
Sobota, 8 czerwca 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz, ..>100km
Wycieczka do Schwedt
Rower:Bridgestone133.69 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:50 h AVS:27.66km/h
Wycieczka z Michałem. Zaczęliśmy o 14 ze Zdrojów. Myślałem, że skończymy o 21-22 i że lampki się przydadzą, ale się nie udało, bo nieźle zasuwaliśmy dzisiaj.
Dojazd przez Gryfino i dalej szlakiem Odra-Nysa. Powrót przez Krajnik Dolny.

Dojazd przez Gryfino i dalej szlakiem Odra-Nysa. Powrót przez Krajnik Dolny.

Widok na śluzę© Adamicki

Widok z kładki pieszo-rowerowej koło Schwedt© Adamicki
Środa, 5 czerwca 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Wioseczki w NRD i PL
Rower:Bridgestone58.59 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:14 h AVS:26.23km/h
Krótka przejażdżka z Silasem. Po sobotniej wycieczce, kiedy trochę schudliśmy, dzisiaj poszło nam dzisiaj szybciej niż zwykle.

Zmodernizowana droga z Redlicy do Bezrzecza© Adamicki
Wtorek, 4 czerwca 2013Kategoria .Romet., zz Foto zz
Miasto i Jezioro Uroczysko
Rower:Romet37.18 km (5.45km teren) czas jazdy: 02:09 h AVS:17.29km/h
Dzisiaj najpierw kręcenie po mieście, a później pojechałem usiąść na ławeczce nad Jeziorem Uroczysko poczytać książkę. Nuda:)

Jezioro Uroczysko (Staw Wędkarski)© Adamicki
Sobota, 1 czerwca 2013Kategoria ..>100km, .Bridgestone., zz Foto zz, ..>150km
Szczecin-Ueckermunde-Anklam-Uznam-Świnoujście
Rower:Bridgestone158.69 km (1.80km teren) czas jazdy: 07:03 h AVS:22.51km/h
Miała być wycieczka do Berlina, ale tam zapowiadało się bardzo mokro, więc plany zostały zmienione. Wyruszliśmy w trójkę spod mojej chatki ok. 9:30.
W Anklam się rozdzieliliśmy, tzn. Michał pojechał szybciej, bo chciał zdążyć na pociąg ze Świnoujścia do Szczecina o 16:04, a Silas i ja jesteśmy tacy szybcy, że nie dalibyśmy rady przejechać 50 km w 2 godziny, żeby zdążyć.
Na południowym zachodzie Wyspy Uznam zobaczyliśmy sobie jeszcze pozostałości mostu zwodzonego. Tutaj jest ładny widok w Google Maps.
Jakieś 10 km przed Świnoujściem nasza ekipa znowu była w komplecie.
Później najgorsza część, czyli już tylko powrót pociągiem do Szczecina.

Pierwszy postój przed Eggesin© Adamicki

Nasze sprzęty© Adamicki

Też odpoczywają© Adamicki

Radon odpadł© Adamicki

Widok z mostu w Ueckermunde© Adamicki

Rynek w Ueckermunde© Adamicki

Kamień w jakiejś wsi© Adamicki

Baszta kilka km od Anklam (chyba)© Adamicki
W Anklam się rozdzieliliśmy, tzn. Michał pojechał szybciej, bo chciał zdążyć na pociąg ze Świnoujścia do Szczecina o 16:04, a Silas i ja jesteśmy tacy szybcy, że nie dalibyśmy rady przejechać 50 km w 2 godziny, żeby zdążyć.

Brama w Anklam© Adamicki

Rynek w Anklam© Adamicki

Kościół w Anklam© Adamicki

Widok z mostu na drugi most© Adamicki

Widok na nabrzeże© Adamicki

Silas chce mnie zjeść© Adamicki

Wjeżdżamy na Wyspę Uznam© Adamicki

Mokra woda© Adamicki

Zoom na kratownicę© Adamicki

Jezdnia mostu© Adamicki
Na południowym zachodzie Wyspy Uznam zobaczyliśmy sobie jeszcze pozostałości mostu zwodzonego. Tutaj jest ładny widok w Google Maps.

Przęsło zwodzone© Adamicki

Zaparkowane łódki© Adamicki

Most i łódki© Adamicki

Tak kiedyś wyglądał most© Adamicki

Kościół w jakiejś miejscowości© Adamicki

Zabytkowy kościół gdzieś na Uznamiu© Adamicki

Stara łódka© Adamicki
Jakieś 10 km przed Świnoujściem nasza ekipa znowu była w komplecie.

Ponownie widzimy Michała© Adamicki
Później najgorsza część, czyli już tylko powrót pociągiem do Szczecina.
Sobota, 11 maja 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz, ..>100km
NRD + Nowe Warpno
Rower:Bridgestone110.84 km (0.00km teren) czas jazdy: 05:11 h AVS:21.38km/h
Wycieczka z Silasem. Przekroczyliśmy granicę w Lubieszynie, dojechaliśmy do Blankensee i dalej na północ po stronie niemieckiej do Rieth.


Z Rieth kilka km terenem i dotarliśmy do remontowanej drogi na Nowe Warpno.



Zwiedziliśmy Nowe Warpno i wróciliśmy przez Dobieszczyn i Tanowo.











Zaraz za Blankensee© Adamicki

Na plaży w Rieth© Adamicki
Z Rieth kilka km terenem i dotarliśmy do remontowanej drogi na Nowe Warpno.

Widok z kładki granicznej pod Rieth© Adamicki

Droga na Nowe Warpno© Adamicki

Droga do Nowego Warpna© Adamicki
Zwiedziliśmy Nowe Warpno i wróciliśmy przez Dobieszczyn i Tanowo.

Stare pływadło w Nowym Warpnie© Adamicki

Wyremontowany Ratusz w Nowym Warpnie© Adamicki

Odnowiony kościół w Nowym Warpie© Adamicki

Odnowiony kościół w Nowym Warpie© Adamicki

Odnowiony kościół w Nowym Warpie© Adamicki

Ozdobna ryba© Adamicki

Wyremontowane nabrzeże© Adamicki

Widok na Jezioro Nowowarpieńskie© Adamicki

Kładka prowadząca do punktu widokowego© Adamicki

Stoliki© Adamicki

Nowe obiekty na nabrzeżu© Adamicki
Wtorek, 5 marca 2013Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Puszcza Bukowa
Rower:Bridgestone31.03 km (0.90km teren) czas jazdy: 01:24 h AVS:22.16km/h
Kręcenie z Silasem. Dobry trip dzisiaj. Podjechaliśmy nad Jezioro Szmaragdowe. Smutno się prezentuje o tej porze roku. Podobnie widok z punktu widokowego.


Później trochę terenu: podjechaliśmy zobaczyć resztki akweduktu. Skończyło się prowadzeniem rowerów, znoszeniem we dwóch jednego bika ze skarpy, a potem wdrapywaniem pod górkę. Rasowe przełaje. Fajnie było.

Jezioro Szmaragdowe© Adamicki

Widok z punktu widokowego© Adamicki
Później trochę terenu: podjechaliśmy zobaczyć resztki akweduktu. Skończyło się prowadzeniem rowerów, znoszeniem we dwóch jednego bika ze skarpy, a potem wdrapywaniem pod górkę. Rasowe przełaje. Fajnie było.

Silas sprowadza Radona do wąwozu© Adamicki
Niedziela, 30 grudnia 2012Kategoria zz Foto zz, .Wheeler.
Podsumowanie roku 2012 + wycieczka do Polic.
Rower:Wheeler47.22 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:23 h AVS:19.81km/h
Ostatnie wyjście w roku, więc i podsumowanie całości roku.

Ten rok był zdecydowanie gorszy od poprzedniego. Prawie wszystkie wyjścia zrobiłem sam i tylko jedna fajna wycieczka była na ponad 100 km - w marcu powrót znad morza z Silasem.
To był też rok pod znakiem półtoragodzinnych krótkich wypadów na MTB naokoło Jeziora Głębokiego, ale także intensywnego kręcenia po mieście, co widać tutaj.


Jeden plus jest taki, że po zrobieniu wykresów z czasem jazdy, okazało się, że mimo, że km ujechałem mniej, to czas spędzony na rowerze wyszedł taki sam, jak w roku ubiegłym.


Jako, że kupiłem w miarę tanio 4 opony do szosy na otwarciu Decathlona, to w przyszłym roku zamierzam więcej jeździć na szosie i może jakieś nowe tereny zwiedzić.

Ten rok był zdecydowanie gorszy od poprzedniego. Prawie wszystkie wyjścia zrobiłem sam i tylko jedna fajna wycieczka była na ponad 100 km - w marcu powrót znad morza z Silasem.
To był też rok pod znakiem półtoragodzinnych krótkich wypadów na MTB naokoło Jeziora Głębokiego, ale także intensywnego kręcenia po mieście, co widać tutaj.


Jeden plus jest taki, że po zrobieniu wykresów z czasem jazdy, okazało się, że mimo, że km ujechałem mniej, to czas spędzony na rowerze wyszedł taki sam, jak w roku ubiegłym.


Jako, że kupiłem w miarę tanio 4 opony do szosy na otwarciu Decathlona, to w przyszłym roku zamierzam więcej jeździć na szosie i może jakieś nowe tereny zwiedzić.
Piątek, 16 listopada 2012Kategoria .Romet., zz Foto zz
Na budowie w Porcie
Rower:Romet14.83 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:44 h AVS:20.22km/h
Dzisiaj byłem w Porcie na budowie. Żadnych fajerwerków na razie nie ma. Zmarzłem za to.

Statek zacumowany przy Elewatorze Ewa© Adamicki
Niedziela, 23 września 2012Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Szlak Bielika na odcinku Siadlo Dolne - Pargowo
Rower:Wheeler47.85 km (10.60km teren) czas jazdy: 02:25 h AVS:19.80km/h
Dzisiaj przejechałem w końcu trasę, o której myślałem już od jakieś czasu. Wyruszyłem z miasta, dojechałem do Ronda Hakena i dalej kierunek Ustowo, Kurów i Siadło Dolne.



Wcześniej w Internecie znalazłem przebieg szlaku, naniosłem go na swojej mapie i obejrzałem sobie zdjęcia, więc mniej więcej wiedziałem, czego się spodziewać.




Za wiaduktem trochę pomyliłem trasę, ale dzięki temu zauważyłem wejście na wzniesienie, z którego był świetny widok na okolicę.



Koło wiaduktu znajduje się pierwsze z miejsc na postój.


Na początkowym fragmencie nie było żadnych oznaczeń. Dopiero po 3 km od pierwszej tabliczki z nazwą projektu napotkałem pierwszy znak. To straszna wtopa, ale z drugiej strony wystarczy trzymać się nowej nawierzchni. A sama nawierzchnia nie do końca mi się podoba. Jest to luźne kruszywo, podobne do tego rzuconego kiedyś koło Różanki pod wiaduktami kolejowymi. Jadąc dzisiaj pod całkiem stromy podjazd nie dałem rady się wspiąć bez zatrzymania roweru. Mijałem też jakiegoś gościa bez spd, który prowadził rower, właśnie przez to luźne kruszywo.




Żeby było śmiesznie, to koło "ozdobnej polany" widzianej na zdjęciu niżej, znajduje się źle podpisany znak, który informuje, że do Moczył jest ileś tam km, w drugą stronę. Nie czytałem innych znaków super dokładnie, ale podejrzewam, że co najmniej dwa znaki są umieszczone w złych miejscach. :)


Niedługo za Moczyłami dojechałem do drogi asfaltowej.

Kilkaset metrów później znów zaczął się teren.












Wyjechałem na końcu Pargowa i zdecydowałem się wracać właśnie tędy i dojechać do Niemiec nową ścieżką rowerową.

Potem przekroczenie granicy w Rosówku i powrót przez Kołbaskowo do domu.
Strasznie mi się podoba ten nowy szlak, wcześniej chyba też były tu jakieś ścieżki, tylko pewnie bardziej dzikie. Oby było więcej takich inwestycji.

Domki© Adamicki

Ulica w Siadle Dolnym© Adamicki

Widok na Odrę Zachodnią© Adamicki
Wcześniej w Internecie znalazłem przebieg szlaku, naniosłem go na swojej mapie i obejrzałem sobie zdjęcia, więc mniej więcej wiedziałem, czego się spodziewać.

Początek szlaku Bielika© Adamicki

Bariera wita© Adamicki

Autostrada A6© Adamicki

Wiadukt© Adamicki
Za wiaduktem trochę pomyliłem trasę, ale dzięki temu zauważyłem wejście na wzniesienie, z którego był świetny widok na okolicę.

Widok z punktu widokowego© Adamicki

Panorama okolicy© Adamicki

Panorama okolicy© Adamicki
Koło wiaduktu znajduje się pierwsze z miejsc na postój.

Miejsce na pauzę© Adamicki

Na czerwonym szlaku© Adamicki
Na początkowym fragmencie nie było żadnych oznaczeń. Dopiero po 3 km od pierwszej tabliczki z nazwą projektu napotkałem pierwszy znak. To straszna wtopa, ale z drugiej strony wystarczy trzymać się nowej nawierzchni. A sama nawierzchnia nie do końca mi się podoba. Jest to luźne kruszywo, podobne do tego rzuconego kiedyś koło Różanki pod wiaduktami kolejowymi. Jadąc dzisiaj pod całkiem stromy podjazd nie dałem rady się wspiąć bez zatrzymania roweru. Mijałem też jakiegoś gościa bez spd, który prowadził rower, właśnie przez to luźne kruszywo.

Pierwszy po 3 km znak informacyjny© Adamicki

To samo miejsce, znak w drugą stronę© Adamicki

Kawałek dalej© Adamicki

Dojeżdżam do Moczył© Adamicki
Żeby było śmiesznie, to koło "ozdobnej polany" widzianej na zdjęciu niżej, znajduje się źle podpisany znak, który informuje, że do Moczył jest ileś tam km, w drugą stronę. Nie czytałem innych znaków super dokładnie, ale podejrzewam, że co najmniej dwa znaki są umieszczone w złych miejscach. :)

Witamy w Moczyłach© Adamicki

Oznaczenia w Moczyłach© Adamicki
Niedługo za Moczyłami dojechałem do drogi asfaltowej.

Kierunek asfalt© Adamicki
Kilkaset metrów później znów zaczął się teren.

Znowu teren© Adamicki

Widok w drugą stronę© Adamicki

Na Szlaku Bielika© Adamicki

Odra Zachodnia© Adamicki

Na szlaku© Adamicki

Szlak Bielika© Adamicki

Szlak Bielika© Adamicki

Kolejne miejsce na postój© Adamicki

Szlak Bielika© Adamicki

Ostatni podjazd na Szlaku Bielika© Adamicki

Koniec ścieżki rowerowej z szutru© Adamicki

Kolejne miejsce na postój© Adamicki
Wyjechałem na końcu Pargowa i zdecydowałem się wracać właśnie tędy i dojechać do Niemiec nową ścieżką rowerową.

Obiekty rekreacyjne w Pargowie© Adamicki
Potem przekroczenie granicy w Rosówku i powrót przez Kołbaskowo do domu.
Strasznie mi się podoba ten nowy szlak, wcześniej chyba też były tu jakieś ścieżki, tylko pewnie bardziej dzikie. Oby było więcej takich inwestycji.

