Wpisy archiwalne w kategorii
zz Foto zz
| Dystans całkowity: | 35713.45 km (w terenie 4631.09 km; 12.97%) |
| Czas w ruchu: | 1754:59 |
| Średnia prędkość: | 20.35 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (105 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 159449 kcal |
| Liczba aktywności: | 522 |
| Średnio na aktywność: | 68.42 km i 3h 21m |
| Więcej statystyk | |
Poniedziałek, 17 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Romet7.94 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:30 h AVS:15.88km/h
Poniedziałek, 17 sierpnia 2026Kategoria ..>100km, .Bridgestone., zz Foto zz
Poniedzialkowa Szosa z BNR
Rower:Bridgestone100.81 km (0.20km teren) czas jazdy: 04:13 h AVS:23.91km/h
Najpierw na ustawkę. Wyszedłem wcześnie, żeby móc jechać powoli i się nie zajechać przed startem. Dzisiaj nie pojechałem na trzecie kółko, ale postanowiłem, że i tak dokręcę sobie lajtowo do setki na mieście solo.




Niedziela, 16 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Romet32.14 km (2.80km teren) czas jazdy: 02:00 h AVS:16.07km/h
Załatwianie spraw na mieście i oczywiście przedłużenie w formie przejażdżki wymyślając kolejne powody, dla których powinienem gdzieś pojechać.
Niedziela, 16 sierpnia 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Ustawianie siodełka i sztycy
Rower:Bridgestone33.99 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:34 h AVS:21.70km/h

Szukanie optymalnego wysunięcia sztycy i kąta pochylenia siodełka. Zrobiłem pomiary przed demontażem, ale zapomniałem zabrać kartkę z notatkami i miarkę, wiec poszło na wyczucie. Jeśli chodzi o komfort siedzenia na siodełku, to jest chyba lepiej niż poprzednio. Oprócz tego zdecydowałem się popchnąć siodełko o jeszcze jakieś 2 mm do przodu (więcej nie da rady z uwagi na mocowanie torebki podsiodłowej).

Regulacja wysunięcia sztycy trochę jednak niewypał finalnie. Gdy już wydawało mi się, że znalazłem optimum to okazało się, że sztyca wsuwa się podczas jazdy do ramy (nie przewidziałem tego demontując jedną podkładkę spod śruby). Tutaj może być wymagana powtórka zabawy lub dodanie jeszcze nadmiarowej podkładki.

Tymczasem we wtorek powinno przyjść narzędzie do sprawdzania symetrii ramy i narzędzie do prostowania haka tylnej przerzutki. Jeśli rama będzie symetryczna to następny etap zabawy to cold setting tylnego trójkąta do 130 mm, a potem nowy normalniejszy napęd, dzięki czemu średnia prędkość powinna wzrosnąć do 23 km/h.

W arsenale od listopada 2020 czekają koła Mavica i pozostałe bebechy do przejścia na 9s: przerzutka 105, indeksowane manetki na ramę, kaseta, łańcuchy, tarcze do korby. To będzie bardzo łatwiutka tymczasowa konwersja, żeby sprawdzić czy to wszystko w ogóle działa i ulepsza komfort jazdy. Potem kaseta i łańcuchy sobie poczekają by zostać przyjęte przez Wheelera, a tutaj przyjdzie 2x11 z nową, wygodniejszą kierownicą z mniejszym reachem i klamkomanetkami. Zmieni się też korba i tylna przerzutka. Przednia zostaje stara i będzie nadal obsługiwana starą manetką cierną dla zapewnienia możliwości korzystania z każdej koronki kasety bez obcierania łańcuchem o pantograf przedniej przerzutki (identyko mam w mtb). Taki jest plan, a co z tego wyjdzie to się zobaczy.
Czwartek, 13 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Zapieczona sztyca wyoutowana!
Rower:Romet32.87 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:00 h AVS:16.43km/h
Dzisiaj udało mi się wydostać zapieczoną sztycę z szosy. Ten temat był
bardzo zaległy. Zawziąłem się, że wreszcie to ogarnę. Przewaliłem
internety i wybrałem metody, których spróbuję. Poszło metodą numer
jeden. W miarę łatwo puściło. To co widać na zdjęciu niżej to sztyca z przykręconą stalową rurą o długości 1 m. Rura jest przykręcona do jarzemka za pomocą obejmy. Cieszyłem się jak dziecko, gdy zaczęła się przekręcać. Gdyby nie poszło tą metodą, to chciałem uciąć i rozcinać w środku ramy brzeszczotem (teraz brzeszczot powędrował do szuflady). Mogę wreszcie znowu używać w szosie wygodniejszej
pary butów, a dzięki temu wydłużyć czas i zasięg jazdy. Każde buty mają nieco inną grubość podeszwy i wcześniej nie miałem możliwości regulacji.




Wtorek, 11 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Romet40.75 km (0.10km teren) czas jazdy: 02:41 h AVS:15.19km/h















Czwartek, 6 sierpnia 2026Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Głębokie i po mieście
Rower:Wheeler40.44 km (8.59km teren) czas jazdy: 02:23 h AVS:16.97km/h
Lajtowo.










Środa, 5 sierpnia 2026Kategoria .Romet., zz Foto zz
Po mieście
Rower:Wheeler27.18 km (0.20km teren) czas jazdy: 01:40 h AVS:16.31km/h
Najpierw takie tam po mieście i załatwianie drobnych spraw, a w drodze powrotnej zakupy spożywcze. W dalszym etapie wizyta w sklepie rowerowym Romet.
Wczoraj postanowiłem poszukać sobie nowej szosy. Najlepiej karbonowej, ale bez hamulców tarczowych, bo nie chcę takich rzeczy. Po doświadczeniu z tarczówkami w Treku uznałem, że wolę nie bawić się ponownie w coś takiego. Tamte zaczęły mi ocierać, w serwisie mechanik, którego uważałem za dobrego i zawsze bardzo starającego się nie był w stanie tego zrobić idealnie i zostało ocieranie. Później za jakiś czas nacisnęła mi się klamka bez koła w rowerze i zapowietrzyło się to i od tamtej pory nie miałem ochoty ani nikomu tego dać do zrobienia, ani sam się za to zabrać, bo i tak się spodziewałem, że będzie ocierać po robocie. No i tak stoi już kilkanaście lat pod ścianą i się nie kurzy bo przykryłem. Ale znalazłem na youtubie film, w którym jakiś gość po polsku serwisuje rozbierając na części pierwsze dokładnie ten sam model hampli, więc wiem, że i ja w końcu to zrobię. Zrobiłbym pewnie już w przeszłości lub zlecił, gdyby nie to, że w repertuarze jeszcze szosa i poprzedni mtb.
Nie chcę by z szosą było podobnie jak z tym Trekiem z tarczówkami, a przecież może za 3 miesiące znowu przestanę jeździć na 5 lat i po co jakiś super rower ma być nieużytkowany. Dlatego taki pomysł, żeby to była szosa tania, bo wtedy przynajmniej na jakieś sporadyczne ustawki ją wezmę i przestanę być leszczem na klasyku, a będę leszczem na nieklasyku.
Szosa tania i karbonowa oraz bez tarcz. Nie znalazłem nic oprócz jednego modelu Rometa, który akurat w Szczecinie jest. Podjechałem pomierzyć miarką, ale totalnie odpada, mimo że wymiary ramy są do przyjęcia. Max szerokość opony to tylko 25 mm. Przesiadłem się w tym roku z 25 na 28 mm i wydaje mi się, że to jeszcze podniosło komfort, więc nie wezmę takiego co ma maxa 25.
W drodze powrotnej zakupy spożywcze numer dwa.


Wczoraj postanowiłem poszukać sobie nowej szosy. Najlepiej karbonowej, ale bez hamulców tarczowych, bo nie chcę takich rzeczy. Po doświadczeniu z tarczówkami w Treku uznałem, że wolę nie bawić się ponownie w coś takiego. Tamte zaczęły mi ocierać, w serwisie mechanik, którego uważałem za dobrego i zawsze bardzo starającego się nie był w stanie tego zrobić idealnie i zostało ocieranie. Później za jakiś czas nacisnęła mi się klamka bez koła w rowerze i zapowietrzyło się to i od tamtej pory nie miałem ochoty ani nikomu tego dać do zrobienia, ani sam się za to zabrać, bo i tak się spodziewałem, że będzie ocierać po robocie. No i tak stoi już kilkanaście lat pod ścianą i się nie kurzy bo przykryłem. Ale znalazłem na youtubie film, w którym jakiś gość po polsku serwisuje rozbierając na części pierwsze dokładnie ten sam model hampli, więc wiem, że i ja w końcu to zrobię. Zrobiłbym pewnie już w przeszłości lub zlecił, gdyby nie to, że w repertuarze jeszcze szosa i poprzedni mtb.
Nie chcę by z szosą było podobnie jak z tym Trekiem z tarczówkami, a przecież może za 3 miesiące znowu przestanę jeździć na 5 lat i po co jakiś super rower ma być nieużytkowany. Dlatego taki pomysł, żeby to była szosa tania, bo wtedy przynajmniej na jakieś sporadyczne ustawki ją wezmę i przestanę być leszczem na klasyku, a będę leszczem na nieklasyku.
Szosa tania i karbonowa oraz bez tarcz. Nie znalazłem nic oprócz jednego modelu Rometa, który akurat w Szczecinie jest. Podjechałem pomierzyć miarką, ale totalnie odpada, mimo że wymiary ramy są do przyjęcia. Max szerokość opony to tylko 25 mm. Przesiadłem się w tym roku z 25 na 28 mm i wydaje mi się, że to jeszcze podniosło komfort, więc nie wezmę takiego co ma maxa 25.
W drodze powrotnej zakupy spożywcze numer dwa.


Poniedziałek, 3 sierpnia 2026Kategoria ..>100km, .Bridgestone., zz Foto zz
Szosa w grupie
Rower:Bridgestone100.27 km (0.10km teren) czas jazdy: 04:11 h AVS:23.97km/h
Dzisiaj się nie spóźniłem. Wyjechałem zdecydowanie wcześniej, żeby dojechać w kulturalnym tempie 20 km/h i się nie zmęczyć przed startem. Dzisiaj najedzony odpowiednio wcześniej makaronem, bułkami z dżemem i bananami, a nie jak poprzednio całą patelnią frytek. Odpadłem na trzecim najszybszym kółku, ale to nie moja wina że inni jeżdżą za szybko.






Niedziela, 2 sierpnia 2026Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Głębokie i okolice oraz po mieście
Rower:Wheeler50.40 km (8.66km teren) czas jazdy: 02:40 h AVS:18.90km/h
Poszedłem do paczkomatu odebrać kolejne spodenki. Jak wracałem do domu to zobaczyłem na rowerze sąsiada i też musiałem za chwilę wyjść pokręcić. Pokusy są wszędzie!
Dzisiaj było luźne kręcenie. Dużo ludzi na dworze.







Dzisiaj było luźne kręcenie. Dużo ludzi na dworze.








