Wpisy archiwalne w kategorii
Night Bike
| Dystans całkowity: | 9909.36 km (w terenie 679.52 km; 6.86%) |
| Czas w ruchu: | 485:05 |
| Średnia prędkość: | 20.43 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 182 (97 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 92058 kcal |
| Liczba aktywności: | 139 |
| Średnio na aktywność: | 71.29 km i 3h 29m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 14 czerwca 2020Kategoria ..>100km, .Bridgestone., Night Bike, zz Foto zz
Wycieczka do Nowego Warpna
Rower:Bridgestone110.29 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:56 h AVS:22.36km/h
Dzisiaj dawno już planowana wycieczka do Nowego Warpna. Pojechalem ze Szczecina przez Dobrą i Dobieszczyn, a wróciłem przez Trzebież i Tatynię. Powrót zaskoczył mnie pozytywnie - nie wiedziałem, że wyremontowano drogę i dobudowano ścieżkę rowerową. Na dłuższej trasie zweryfikowałem, że ze sztywniejszym suportem jedzie się o wiele bardziej komfortowo. Z racji tego, że wystartowałem o 18, to do domu wróciłem przed północą. Pierwsza setka od baaaardzo dawna.


Czwartek, 19 marca 2020Kategoria .Bridgestone., Night Bike
Lubieszyn, Dobra, Wołczkowo, Głębokie, Osowo, miasto
Rower:Bridgestone40.01 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:08 h AVS:18.75km/h
Niedziela, 1 października 2017Kategoria .Wheeler., Night Bike
Miasto
Rower:Wheeler20.90 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:00 h AVS:20.90km/h
Piątek, 29 września 2017Kategoria .Wheeler., Night Bike
Miasto
Rower:Wheeler18.45 km (0.60km teren) czas jazdy: 01:03 h AVS:17.57km/h
Czwartek, 28 września 2017Kategoria .Wheeler., Night Bike
Miasto
Rower:Wheeler15.21 km (0.45km teren) czas jazdy: 00:49 h AVS:18.62km/h
Środa, 27 września 2017Kategoria .Wheeler., Night Bike
Miasto
Rower:Wheeler15.06 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:50 h AVS:18.07km/h
Sobota, 16 lipca 2016Kategoria .Bridgestone., Night Bike
Skolwin, Police, Sierakowo
Rower:Bridgestone43.76 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:51 h AVS:23.65km/h
Piątek, 12 lutego 2016Kategoria .Wheeler., Night Bike
Night bike do Polic
Rower:Wheeler48.12 km (0.80km teren) czas jazdy: 02:27 h AVS:19.64km/h
Dzisiaj znowu niespodziewanie wyszedłem na rower i tym razem pojechałem trochę dalej niż zwykle, żeby się nie zanudzić ciągle jeżdżąc po mieście. Dojazd do Polic przez Tanowo, a powrót przez Skolwin. Nawet dosyć ciepło było. Ciekawe czy jutro rano będę miał większy katar.
Jeszcze taka ciekawostka. Za Pilchowem, a przed Tanowem jechał jakiś kretyn na światłach do jazdy dziennej. Czarna noc, tylne lampy zgaszone, kretyn na światłach do jazdy dziennej jedzie. A może to kretynka?
Jeszcze taka ciekawostka. Za Pilchowem, a przed Tanowem jechał jakiś kretyn na światłach do jazdy dziennej. Czarna noc, tylne lampy zgaszone, kretyn na światłach do jazdy dziennej jedzie. A może to kretynka?
Czwartek, 3 grudnia 2015Kategoria .Bridgestone., Night Bike
Pętla przez niemieckie wioski
Rower:Bridgestone37.55 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:45 h AVS:21.46km/h
Sobota, 31 października 2015Kategoria zz Foto zz, Night Bike, .Bridgestone., ..>100km
Wycieczka do Pasewalku
Rower:Bridgestone113.32 km (1.00km teren) czas jazdy: 05:19 h AVS:21.31km/h
Zaplanowałem sobie na dzisiaj jakąś większą wycieczkę, bo czułem po ostatnim wyjściu, że jestem w stanie pojechać gdzieś dalej. Początkowo planowałem jechać do Schwedt, ale zmieniłem zdanie i postanowiłem jeszcze raz odwiedzić Pasewalk. Początek trasy, taki jak ostatnio: kierunek Loecknitz i stąd na północ do Rothenklempenow, a potem odbicie na zachód. Chciałem ominąć ruchliwą drogę krajową, bo przez około 10 km nie ma ścieżki rowerowej i jak ostatnio jechałem, to mi się nie podobało. Dzisiaj pojechałem pipidówkami i było spokojnie.

Dorotheenwalde © Adamicki

Krowy muuu © Adamicki

Rozległe pastwisko © Adamicki

Kościół w Krugsdorf © Adamicki

Kierunek Rothenburg © Adamicki

Trochę bruku © Adamicki
Przed Pasewalkiem zauważyłem wjazd na fajną ścieżkę z nawierzchni asfaltowej, więc postanowiłem sprawdzić dokąd mnie zaprowadzi. Z mapki kawałek dalej na postoju wyczytałem, że akurat do centrum miasta.

Pod Pasewalkiem na szlaku rowerowym Berlin-Uznam © Adamicki

Most na rzeką Uecker © Adamicki
Dzisiaj przyjechałem około 90 minut wcześniej niż poprzednio, więc miałem możliwość zrobić parę fotek ze światłem dziennym.

Brama w Pasewalku © Adamicki

Wieża w Pasewalku © Adamicki

Nie wiem co to za budynek © Adamicki

St. Marienkirche © Adamicki

Wieża w Pasewalku © Adamicki

Szybki Niebieski Rower © Adamicki

Najlepszy zestaw lampek w życiu © Adamicki
Drogę powrotną zaplanowałem wioseczkami od strony południowej w stosunku do drogi krajowej z Pasewalku do Szczecina. Pierwszy raz miałem farta, bo dosyć szybko znalazłem interesujący mnie kierunek na tablicy kierunkowej w mieście i nie musiałem kombinować z GPSem lub raczej jego brakiem (money, money). Kilka km za Pasewalkiem zrobił się night bike, ale o dziwo nadal było ciepło. Ocieplacze ubrałem dopiero w Brussow. A jeszcze wcześniej przejechałem przez Brollin, gdzie jest zabytkowy zamek.

Zamek w Brollin © Adamicki

Kościół w Brussow © Adamicki
Z Brussow kierunek Loecknitz i po ścieżce do granicy i do domu. Planowałem, że wrócę jakimiś bocznymi do Ramina i Grambowa, ale w nocy bym się zgubił pewnie, bo te dróżki leciały przez tereny niezamieszkane. Między Bismarckiem i Lubieszynem miałem jeszcze spotkanie z sarną, która była na skarpie między ścieżkę, a barierą drogową. Wydarłem ryja i przyspieszyłem na maksa, a ta skubana chciała przebiec przede mną, ale nie zdążyła. Wcisnąłem się przed nią na styk. Jak przejeżdżałem koło niej do łeb miała kilkanaście cm od mojej kierownicy i byłem pewien, że we mnie wbiegnie, a ja zaliczę szlifa. Ułamek sekundy potem byłem pewien, że wbiegnie mi w tyle koło. Niczego nie poczułem, więc zakładam, że jestem niesamowicie szybki i zdążyłem uciec, bo nie zawracałem już, żeby sprawdzać czy sarna leży i kwiczy.

Dorotheenwalde © Adamicki

Krowy muuu © Adamicki

Rozległe pastwisko © Adamicki

Kościół w Krugsdorf © Adamicki

Kierunek Rothenburg © Adamicki

Trochę bruku © Adamicki
Przed Pasewalkiem zauważyłem wjazd na fajną ścieżkę z nawierzchni asfaltowej, więc postanowiłem sprawdzić dokąd mnie zaprowadzi. Z mapki kawałek dalej na postoju wyczytałem, że akurat do centrum miasta.

Pod Pasewalkiem na szlaku rowerowym Berlin-Uznam © Adamicki

Most na rzeką Uecker © Adamicki
Dzisiaj przyjechałem około 90 minut wcześniej niż poprzednio, więc miałem możliwość zrobić parę fotek ze światłem dziennym.

Brama w Pasewalku © Adamicki

Wieża w Pasewalku © Adamicki

Nie wiem co to za budynek © Adamicki

St. Marienkirche © Adamicki

Wieża w Pasewalku © Adamicki

Szybki Niebieski Rower © Adamicki

Najlepszy zestaw lampek w życiu © Adamicki
Drogę powrotną zaplanowałem wioseczkami od strony południowej w stosunku do drogi krajowej z Pasewalku do Szczecina. Pierwszy raz miałem farta, bo dosyć szybko znalazłem interesujący mnie kierunek na tablicy kierunkowej w mieście i nie musiałem kombinować z GPSem lub raczej jego brakiem (money, money). Kilka km za Pasewalkiem zrobił się night bike, ale o dziwo nadal było ciepło. Ocieplacze ubrałem dopiero w Brussow. A jeszcze wcześniej przejechałem przez Brollin, gdzie jest zabytkowy zamek.

Zamek w Brollin © Adamicki

Kościół w Brussow © Adamicki
Z Brussow kierunek Loecknitz i po ścieżce do granicy i do domu. Planowałem, że wrócę jakimiś bocznymi do Ramina i Grambowa, ale w nocy bym się zgubił pewnie, bo te dróżki leciały przez tereny niezamieszkane. Między Bismarckiem i Lubieszynem miałem jeszcze spotkanie z sarną, która była na skarpie między ścieżkę, a barierą drogową. Wydarłem ryja i przyspieszyłem na maksa, a ta skubana chciała przebiec przede mną, ale nie zdążyła. Wcisnąłem się przed nią na styk. Jak przejeżdżałem koło niej do łeb miała kilkanaście cm od mojej kierownicy i byłem pewien, że we mnie wbiegnie, a ja zaliczę szlifa. Ułamek sekundy potem byłem pewien, że wbiegnie mi w tyle koło. Niczego nie poczułem, więc zakładam, że jestem niesamowicie szybki i zdążyłem uciec, bo nie zawracałem już, żeby sprawdzać czy sarna leży i kwiczy.

