Poniedziałek, 20 lutego 2012Kategoria .Romet.
Uczelnia
Rower:Romet2.86 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:10 h AVS:17.16km/h
Niedziela, 19 lutego 2012Kategoria .Bridgestone.
Wioski w NRD
Rower:Bridgestone47.73 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:28 h AVS:19.35km/h
Pogoda była dzisiaj super, więc ustawiłem się z Silasem na szosę. Prze z nas mocarze po zimie, więc tempo było konkretne. Już od samego początku średnia oscylowała wokół dwudziestki. Przez Mierzyn i Warnik skierowaliśmy się do NRD i odwiedziliśmy m. in. Schwennenz, Grambow, Gellin i jakieś inne miejscowości, których nazw już nie pamiętam. W drodze powrotnej złapała nas chmura i potraktowała delikatnym gradem. Do domu wróciliśmy z zasranymi napędami i uwalonymi dupami.
Piątek, 10 lutego 2012Kategoria .Trenażer.
Trenażer
Rower:Tacx14.17 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:37 h AVS:22.98km/h
Czwartek, 9 lutego 2012Kategoria .Trenażer.
Trenażer
Rower:Tacx13.03 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:35 h AVS:22.34km/h
Środa, 8 lutego 2012Kategoria .Trenażer.
Trenażer
Rower:Tacx12.14 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:34 h AVS:21.42km/h
Dzisiaj na trenażerze, ale tym razem w dużym pokoju.
Niedziela, 29 stycznia 2012Kategoria .Trek.
Głębokie
Rower:Trek25.67 km (12.65km teren) czas jazdy: 01:19 h AVS:19.50km/h
Niby postanowiłem nie wychodzić teraz, kiedy się zrobiło zimniej, ale nie wytrzymałem. Przez pierwsze 10 minut trochę mi odmroziło pysk, ale potem się przyzwyczaiłem. Zastosowana osłona szyi opaską z windstoperem się sprawdziła. W głowę tym razem ciepło. A na następne wyjście wymyśliłem jeszcze jeden patent z okularami, więc będzie jeszcze cieplej. Nienawidzę zimy!
Pojechałem przez Jasne Błonia do Głębokiego, zrobiłem jedno okrążenie i w drodze powrotnej do domu spotkałem Krzyśka, którego poznałem po kurtce, nowym rowerze, a od dzisiaj także po różowych rękawiczkach. :D Trochę postaliśmy i pogadaliśmy, skutkiem czego był powrót do domu z trochę przemarzniętymi palcami u nóg. Ale za to przejechałem się na Giancie Krzyśka i mi się to nawet spodobało. A więc jeszcze dwa rowery muszę kupić - karbonowego fulla i karbonową szosę. Tylko gdzie to dziadostwo trzymać?
Pojechałem przez Jasne Błonia do Głębokiego, zrobiłem jedno okrążenie i w drodze powrotnej do domu spotkałem Krzyśka, którego poznałem po kurtce, nowym rowerze, a od dzisiaj także po różowych rękawiczkach. :D Trochę postaliśmy i pogadaliśmy, skutkiem czego był powrót do domu z trochę przemarzniętymi palcami u nóg. Ale za to przejechałem się na Giancie Krzyśka i mi się to nawet spodobało. A więc jeszcze dwa rowery muszę kupić - karbonowego fulla i karbonową szosę. Tylko gdzie to dziadostwo trzymać?
Sobota, 28 stycznia 2012Kategoria .Trenażer.
Trenażer
Rower:Tacx16.76 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:46 h AVS:21.86km/h
Zbyt zimno na kręcenie po dworze.
Czwartek, 26 stycznia 2012Kategoria .Trek.
Głębokie
Rower:Trek26.35 km (13.50km teren) czas jazdy: 01:26 h AVS:18.38km/h
Przejażdżka przez Jasne Błonia do Jeziora Głębokiego i jedno okrążenie. Zimno w ryjek, szczególnie powyżej nosa i brwi. Dzisiaj testowałem opcję z większą ilością czapeczek, ale bez kasku. Trudno powiedzieć czy cieplej. Chyba jednak nie. Następne wyjście na dwór dopiero przy temperaturze >=5*C.
Środa, 25 stycznia 2012Kategoria .Trenażer.
Trenażer
Rower:Tacx10.66 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:30 h AVS:21.32km/h
Niestety wstałem dzisiaj deczko zbyt późno, bo o 13:30 i powrocie do domu z uczelni nie załapałem się już na ciepłe słoneczko, więc trenażer.
Wtorek, 24 stycznia 2012Kategoria .Trek.
Trochę terenu
Rower:Trek25.98 km (8.45km teren) czas jazdy: 01:33 h AVS:16.76km/h
Zimno dzisiaj, ale postanowiłem spróbować. Po ubraniu wszystkich czterech czapeczek w głowę okazało się być dostatecznie ok na krótkie pokręcenie. Pojechałem przez Lasek Arkoński na Głębokie, a stąd terenem chciałem uderzyć na Police, bo byłem tam ostatnio dosyć dawno temu, ale poczułem, że jednak w głowę robi mi się trochę zimno, więc ostatecznie wyjechałem na Warszewie i przez miasto wróciłem do domu.

