Niedziela, 20 października 2013Kategoria ..>100km, .Bridgestone., zz Foto zz
Pętla przez Nowe Warpno
Rower:
Bridgestone112.46 km (1.50km teren) czas jazdy: 04:54 h AVS:22.95km/h
Wybraliśmy się we dwójkę z Silasem przetestować nową drogę z Dobieszczyna do Nowego Warpna. Wystartowaliśmy przez Lubieszyn i dojechaliśmy do Blankensee. Po przekroczeniu granicy kierunek Stolec. Masakryczny stan nawierzchni.
Od Stolca już ok.


W Dobieszczynie i dalej zdziwienie. Nie spodziewałem się, że tak estetycznie będzie wyglądać droga po skończeniu.















Na nieszczęście ptaki urządziły sobie tutaj miejscówkę, stąd pełno kupek i smrodu.



Jeszcze tylko małe czipsy i frugo, i pora zawracać. Przypadkiem zobaczyliśmy kawałek jakiegoś równego asfaltu, a że gładki asfalt na kolesi na rowerach szosowych działa jak kupa na muchy, więc musieliśmy tam skręcić!




Reszta to już nic ciekawego. Trzebieży nie zwiedzaliśmy. W Jasienicy odbiliśmy na Tatynię, żeby ominąć ZCh Police S.A i to by było na tyle.
Od Stolca już ok.

W drodze do Dobieszczyna© Adamicki

Czy to już Złota Polska Jesień?© Adamicki
W Dobieszczynie i dalej zdziwienie. Nie spodziewałem się, że tak estetycznie będzie wyglądać droga po skończeniu.

Droga do Nowego Warpna© Adamicki

Miłe widoki dla szosowca© Adamicki

Po przebudowie© Adamicki

Jeszcze pachnie świeżością© Adamicki

Kawałek dalej© Adamicki

Nowe Warpno wita i konstrukcja oporowa z gabionów© Adamicki

Zielono mi© Adamicki

Na skrzyżowaniu kostka© Adamicki

Półmetek drogi© Adamicki

Kościół w Karsznie© Adamicki

Ratusz w Nowym Warpnie© Adamicki

Rzeźba zasłużonego Niemca© Adamicki

Malarz maluje© Adamicki

Tablica upamiętniająca© Adamicki

Port jachtowy© Adamicki
Na nieszczęście ptaki urządziły sobie tutaj miejscówkę, stąd pełno kupek i smrodu.

Rybak w porcie© Adamicki

Widok na nabrzeże© Adamicki

Żaglówka na Jeziorze Nowowarpieńskim© Adamicki
Jeszcze tylko małe czipsy i frugo, i pora zawracać. Przypadkiem zobaczyliśmy kawałek jakiegoś równego asfaltu, a że gładki asfalt na kolesi na rowerach szosowych działa jak kupa na muchy, więc musieliśmy tam skręcić!

Ścieżka rowerowa omijająca Karszno© Adamicki

Przejazd przez ścieżkę© Adamicki

Kontynuacja ścieżki© Adamicki

W kierunku Trzebieży© Adamicki
Reszta to już nic ciekawego. Trzebieży nie zwiedzaliśmy. W Jasienicy odbiliśmy na Tatynię, żeby ominąć ZCh Police S.A i to by było na tyle.
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!