Wpisy archiwalne w kategorii
.Bridgestone.
| Dystans całkowity: | 31783.97 km (w terenie 265.88 km; 0.84%) |
| Czas w ruchu: | 1393:53 |
| Średnia prędkość: | 22.80 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 45.10 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (105 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 75559 kcal |
| Liczba aktywności: | 563 |
| Średnio na aktywność: | 56.45 km i 2h 28m |
| Więcej statystyk | |
Poniedziałek, 8 października 2007Kategoria .Bridgestone.
Po mieście
Rower:Bridgestone25.57 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:00 h AVS:25.57km/h
Luźna przejażdżka szosą po najgorszym możliwym miejscu, czyli mieście, gdzie słabych kierowców nie brakuje.
Sobota, 6 października 2007Kategoria .Bridgestone., ..>100km, zz Foto zz, ..>150km
Pętla przez Ueckermunde i Torgelow
Rower:Bridgestone183.50 km (0.00km teren) czas jazdy: 07:30 h AVS:24.47km/h
Wypad z Silasem. Spod mojego domu do Lubieszyna, dalej Loeknitz, stąd odbicie na północ i przez Hintersee do Egesin i docelowo do Uekckermunde. Stąd zawrotka i powrót przez Torgelow i Pasewalk, a potem jeszcze dodatkowe 20klocki z czymś po mieście, żeby jakiś fajny rekord wyszedł. I wyszedł. Aż nie mam siły już nic pisać. Sporo fajnych fot porobiliśmy. I uwaga, okazuje się, że niegazowana woda Arctic w wersji półtoralitrowej w Niemieckiej Republice Demokratycznej może kosztować 6,84zł sic! A tak w ogóle to to był najlepsiejszy wypad w moim życiu – ładne i czyściutkie widoki, nieznane tereny, dużo kilometrów, powrót w nocy. Po prostu bajka..
Niedaleko za Loecknitz
Owce w trwodze - najwyraźniej nie lubią hałasu przejeżdżających samochodów. A może to kozy? ;)

Hintersee, czyli pierwsze niewyrobione jeszcze próby pozowania do zdjęć z rowerem na pionowo ;)

W drodze do Eggesin

Smacznego! :)

Eggesin

Ueckermunde – cel naszej podróży





Szamanie, Silas jeszcze dokańcza, a ja w tym czasie robię fotki swojego krocza ;)

Kontrapas, czyli takie coś, z takim czymś, bez takiego czegoś – w Szczecinie tego nie uświadczysz..

Całkiem ciekawa rura spustowa

Nad Zalewem Szczecińskim

To na pewno przez te fale.. ;)



W drodze powrotnej przez Torgelow
Niedaleko za Loecknitz
Owce w trwodze - najwyraźniej nie lubią hałasu przejeżdżających samochodów. A może to kozy? ;)

Hintersee, czyli pierwsze niewyrobione jeszcze próby pozowania do zdjęć z rowerem na pionowo ;)

W drodze do Eggesin

Smacznego! :)

Eggesin

Ueckermunde – cel naszej podróży





Szamanie, Silas jeszcze dokańcza, a ja w tym czasie robię fotki swojego krocza ;)

Kontrapas, czyli takie coś, z takim czymś, bez takiego czegoś – w Szczecinie tego nie uświadczysz..

Całkiem ciekawa rura spustowa

Nad Zalewem Szczecińskim

To na pewno przez te fale.. ;)



W drodze powrotnej przez Torgelow
Środa, 3 października 2007Kategoria .Bridgestone., Night Bike
Pętla przez Bartoszewo, Dobrą i Bezrzecze
Rower:Bridgestone70.71 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:02 h AVS:23.31km/h
Nocny wypad szosą z Silasem. Na czele tym razem CatEye HL-EL300, który spisał sie rewelacyjnie!
Dom-Głębokie-Pilchowo-Tanowo-Dobieszczyn-Tanowo-Bartoszewo-Dobra-Bezrzecze-Miasto-Dom. Jacyś idioci w okolicach Bezrzecza robią kanalizę czy coś, i zerwali na długości jakichś dwustu, trzystu metrów asfalt, który był kładziony bo ja wiem z 3-4 lata temu i który był w rewelacyjnym stanie. Beznadziejne planowanie inwestycji. A tak poza tym, to znowu się wściekałem, jak się okazało, że tylny CatEye jest do bani i mogę go wyłączać pukając w obudowę. Nigdy więcej ich lampek na tył już (chyba) nie kupię.
Dom-Głębokie-Pilchowo-Tanowo-Dobieszczyn-Tanowo-Bartoszewo-Dobra-Bezrzecze-Miasto-Dom. Jacyś idioci w okolicach Bezrzecza robią kanalizę czy coś, i zerwali na długości jakichś dwustu, trzystu metrów asfalt, który był kładziony bo ja wiem z 3-4 lata temu i który był w rewelacyjnym stanie. Beznadziejne planowanie inwestycji. A tak poza tym, to znowu się wściekałem, jak się okazało, że tylny CatEye jest do bani i mogę go wyłączać pukając w obudowę. Nigdy więcej ich lampek na tył już (chyba) nie kupię.
Wtorek, 2 października 2007Kategoria .Bridgestone.
Po mieście
Rower:Bridgestone40.97 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:51 h AVS:22.15km/h
Wieczorna jazda szosówką po mieście. Nuda, a do tego wyłączała mi się tylna lampka, widocznie znowu trzeba poprawić luty.
Wtorek, 25 września 2007Kategoria .Bridgestone.
Na spokojnie
Rower:Bridgestone14.33 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:48 h AVS:17.91km/h
Dzisiaj spokojny spacerek szoską po mieście, niestety w deszczu, ale co zrobić. Przy okazji już wiem, gdzie znajduje się ulica Bogumiły.
Niedziela, 23 września 2007Kategoria .Bridgestone.
Gryf MTB
Rower:Bridgestone28.69 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:03 h AVS:27.32km/h
Dzisiaj udało mi się zdążyć chociaż popatrzeć na samo zakończenie cyklu Maratonu Gryfa Pomorskiego. Dojazd przez Pomorzany, powrót przez Słoneczne, potem jeszcze parę km po mieście.
Sobota, 22 września 2007Kategoria .Bridgestone.
Po mieście
Rower:Bridgestone56.81 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:20 h AVS:24.35km/h
A dzisiaj szoska. Najpierw do Pałacu Młodzieży po zegary na jutrzejszy turniej szachowy, ale potem się okazało, że nie muszę ich wieźć, więc zostawiłem plecak i pojechałem najpierw na Basen Górczniczy, tam sprawdziłem autobusem jakiej linii będę jutro jechał, a następni dalej na prawobrzeże, aby zlokalizować mój jutrzejszy przystanek. Okazuje się, że muszę zapodawać jakieś dwadzieścia minut z buta, niech to szlag, wolę samochodem. :D
Pokręciłem się chwilę na Słonecznym, skąd pojechałem do Dąbia i już normalnie na lewobrzeże. Miałem okazję przejechać wzdłuż (bo oczywiście nie po!) jednej z najlepszych pod względem jakości nawierzchni oraz oznakowania ścieżek w całym Szczecinie. I nawet kierowcy wiedzą, że to ścieżka, skoro jak jechałem po jezdni dwóch mnie obrtrąbiło, pozdrowiłem ich i szczęśliwi pojechaliśmy wszyscy dalej.
Wpadłem do Pałacu po plecak i dawaj na miasto, gdzie pokręciłem jeszcze z piętnaście kilometrów i wróciłem do domu. Szczerze mówiąc jakoś niespecjalnie widać, że niby dzisiaj jest jakiś dzień bez samochodu czy cuś.
Pokręciłem się chwilę na Słonecznym, skąd pojechałem do Dąbia i już normalnie na lewobrzeże. Miałem okazję przejechać wzdłuż (bo oczywiście nie po!) jednej z najlepszych pod względem jakości nawierzchni oraz oznakowania ścieżek w całym Szczecinie. I nawet kierowcy wiedzą, że to ścieżka, skoro jak jechałem po jezdni dwóch mnie obrtrąbiło, pozdrowiłem ich i szczęśliwi pojechaliśmy wszyscy dalej.
Wpadłem do Pałacu po plecak i dawaj na miasto, gdzie pokręciłem jeszcze z piętnaście kilometrów i wróciłem do domu. Szczerze mówiąc jakoś niespecjalnie widać, że niby dzisiaj jest jakiś dzień bez samochodu czy cuś.
Środa, 19 września 2007Kategoria .Bridgestone.
Police
Rower:Bridgestone50.35 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:10 h AVS:23.24km/h
Szosą na Głębokie, stamtąd dalej Pilchowo - Tanowo - Trzeszczyn - Police i z powrotem do domu.
Wtorek, 18 września 2007Kategoria .Bridgestone.
Pętla Bartoszewo i Dobrą
Rower:Bridgestone45.46 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:02 h AVS:22.36km/h
Przejażdżka szoską: Dom (Szczecin) - Głębokie - Tanowo - Bartoszewo - Dobra - Bezrzecze - Synkros - Dom.
Poniedziałek, 17 września 2007Kategoria .Bridgestone.
Pętla przez Dobieszczyn
Rower:Bridgestone55.95 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:49 h AVS:30.80km/h
Samotny wypad do Dobieszczyna i z powrotem. Rekordowa średnia. Jednak po wczorajszym przekonałem się, że nawet na mojej szosie da się jechać trochę szybciej.

