Wpisy archiwalne w kategorii
.Bridgestone.
| Dystans całkowity: | 32839.18 km (w terenie 270.28 km; 0.82%) |
| Czas w ruchu: | 1445:18 |
| Średnia prędkość: | 22.72 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 45.10 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (105 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 75559 kcal |
| Liczba aktywności: | 581 |
| Średnio na aktywność: | 56.52 km i 2h 29m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 7 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
NRD i po mieście
Rower:Bridgestone86.25 km (4.00km teren) czas jazdy: 04:23 h AVS:19.68km/h
Wycieczka po NRDowie. Oj, dawno, dawno nie byłem w tych stronach.
Jechałem bez nawigowania, tak na intuicję. Miały być dzisiaj dwie
godziny, a jutro cztery z hakiem, ale dobrze mi się pedałowało, więc
pozwoliłem sobie na pełną dowolność, a za to jutro będzie pauza. Dzisiaj
znowu ubrany na krótko, tylko pod koniec doszły rękawki. A tak w ogóle
to u Niemców też taka ładna Polska Jesień jest.
























































Wtorek, 6 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
W smerfowatym mundurku, smerfowatym tempem, na smerfowatym rowerze, w smerfowatej strefie ride
Rower:Bridgestone26.13 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:32 h AVS:17.04km/h
Na najniższym dostępnym przełożeniu 41/21, ale kadencja i tak klasycznie
koło 60. Tymczasem kaseta dobiła do 19'999 km i nic nie przeskakuje.
Czy to jest normalne w szosach?




Niedziela, 4 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
NRD po zgapionym śladzie + trochę po mieście i 35'000 km zrobione na Bridgestonie
Rower:Bridgestone84.79 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:19 h AVS:19.64km/h
Obudziłem
się niesamowicie wyspany z Body Battery 98. Teoretycznie powinienem dać
sobie spokój z rowerem, ale zdecydowałem się pokręcić, bo czuje
niedosyt roweru - żadna głupia kontuzja mnie już nie męczy, lato minęło,
a nie zrobiłem ani jednej długiej wycieczki. Tak naprawdę to wyszedłem
dlatego, że pogoda ładna i nie chciało mi się pracować:)
Dzisiaj znowu szosa. Szosa jest nudna, no ale jednak szosa. Najpierw po okolicznych wioseczkach po niemieckiej stronie granicy wykorzystując ukradziony tzn. pożyczony ślad, a potem jeszcze trochę po mieście. Przejechałem się na ulicę Celną i Heyki, gdzie powstają osiedla bloków mieszkalnych. Zastanawiam się jak mieszkańcy jako kierowcy będą wyjeżdżać stąd i kierować się do centrum miasta: wszyscy do tego ronda koło stacji Shell i potem wszyscy w koreczku do Wyszyńskiego?
Dzisiaj Bridgestonowi pyknęło równo 35 tys. km od kiedy go mam.


























Dzisiaj znowu szosa. Szosa jest nudna, no ale jednak szosa. Najpierw po okolicznych wioseczkach po niemieckiej stronie granicy wykorzystując ukradziony tzn. pożyczony ślad, a potem jeszcze trochę po mieście. Przejechałem się na ulicę Celną i Heyki, gdzie powstają osiedla bloków mieszkalnych. Zastanawiam się jak mieszkańcy jako kierowcy będą wyjeżdżać stąd i kierować się do centrum miasta: wszyscy do tego ronda koło stacji Shell i potem wszyscy w koreczku do Wyszyńskiego?
Dzisiaj Bridgestonowi pyknęło równo 35 tys. km od kiedy go mam.


























Sobota, 3 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
T > Vśr, czyli Zero Power ride
Rower:Bridgestone39.45 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:39 h AVS:14.89km/h
Dzisiaj wyszła straszna lipa znowu. Nie wyspałem się i od rana mnie
bolała głowa. Liczyłem na to, że jak wyjdę na rower to się polepszy, ale
pozostało bez zmian i tylko ziewałem co chwilę. Z plusów to
przetestowałem nogawki Castelli. Wygodne, ale było już na styk
temperaturowo. Drugi plus był taki,że żaden kierownik mnie nie
przejechał ani nie przestraszyl, gdy wracałem po Krygiera.










Piątek, 2 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
W mokrym deszczyku ride
Rower:Bridgestone20.59 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:10 h AVS:17.65km/h
Prognoza pogody zrobiła mnie dzisiaj na szaro - bo przecież to nie ja
popełniłem błąd, prawda? W miarę szybko po wyjściu zaczęło delikatnie
padać. Zbyt uciążliwie by czerpać fun z jazdy mając mokre szkła.
Czwartek, 1 października 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Pultając się po mieście
Rower:Bridgestone74.68 km (0.10km teren) czas jazdy: 04:10 h AVS:17.92km/h
Podtrzymując przyjazne relacje z kierownikami automobilów, operatorami hulajnóg, pieszymi oraz innymi rowerzystami.




Wtorek, 22 września 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Pożegnanie lata, czyli pultając się po NRD
Rower:Bridgestone82.13 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:04 h AVS:20.20km/h
Mała
wycieczka po dawno nieodwiedzanych wioseczkach w NRD. Przed wyjazdem
obróciłem nieco kierownicę, żeby nie była taka zadarta i chyba oto bike
fiting w bieda wersji (metodą prób i błędów) zakańcza się w pozytywny
sposób, bo było najwygodniej ze wszystkich ustawień. Nawet klameczki
dokręciłem mocniej, żeby już nie kombinować z nimi nic. Chociaż
podejrzewam, że za jakiś czas jeszcze spróbuję z mostkiem o 1 cm
krótszym i może kierę o 2 cm węższą.
Wczoraj wybrałem jakiego sobie sprawię gravela. Przed snem naoglądałem się jeszcze jakichś filmików o rowerach i rano obudził mnie dziwny sen. Jestem na szosowej ustawce, zaraz ma być start. Spoglądam na koła, a tam Bridgestone na gravelowych oponach. Extra, nie wiedziałem, że wejdzie coś więcej niż 28 mm, a tutaj proszę ponad 40 mm. Ruszam i lipa, bo opony jednak trą o ramę. E, poczekajcie, muszę zmienić opony. I w tym momencie mały pies podchodzi i wbija się zębami w obcas lewego buta, a ja upadam i budzę się bo mnie złapał lekki skurcz w palec u prawej stopy.













Wczoraj wybrałem jakiego sobie sprawię gravela. Przed snem naoglądałem się jeszcze jakichś filmików o rowerach i rano obudził mnie dziwny sen. Jestem na szosowej ustawce, zaraz ma być start. Spoglądam na koła, a tam Bridgestone na gravelowych oponach. Extra, nie wiedziałem, że wejdzie coś więcej niż 28 mm, a tutaj proszę ponad 40 mm. Ruszam i lipa, bo opony jednak trą o ramę. E, poczekajcie, muszę zmienić opony. I w tym momencie mały pies podchodzi i wbija się zębami w obcas lewego buta, a ja upadam i budzę się bo mnie złapał lekki skurcz w palec u prawej stopy.













Piątek, 18 września 2026Kategoria .Bridgestone., Night Bike, zz Foto zz
Pętla przez Gryfino i NRD
Rower:Bridgestone73.42 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:42 h AVS:19.84km/h
Dzisiaj
z zielonym odwłokiem. Tak długo się guzdrałem z wyjściem, że na wszelki
wypadek postanowiłem zabrać sporo ciuchów na część powrotną.
Oczywiście, że było to finalnie całkowicie niepotrzebne.

Dojazd przez Podjuchy. Jadąc przez późniejsze wioseczki przed Gryfinem wyprzedziło mnie w sumie trzech bardzo słabych kierowców (jakiś DW, ZCH i trzeci to nie wiem), co zmotywowało mnie do ucieczki w boczne drogi. Teraz kumam czemu ludzie na szosach kręcą ciągle te same nudne trasy po NRD.
Z Gryfina powrót przez NRD i kolejne zaskoczenie, że nie ma już tej beznadziejnej kostki do granicy tylko asfaltowa ścieżka. I kawałek dalej w Niemczech też asfaltowa ściecha, której chyba nie znałem. No i kolejna nowa ściecha parę kilometrów dalej do granicy - tą ściechą na pewno jechałem dzisiaj pierwszy raz. Na końcu niemiła niespodzianka, bo bardzo długo nie mogłem otworzyć tej głupiej bramki blokującej ruch zwierzęcy.
No i tyle. Potem jeszcze sobie trochę dokręciłem po mieście.
Dzisiaj testing krótszego mostka. Jest inaczej i chyba będzie lepiej. Jeszcze muszę poprawić kierę, bo niepotrzebnie zadarłem do góry. Ale po namyśle to jednak potrzebnie, bo dzięki temu koszt zakupu klucza dynamometrycznego per liczba użyć tegoż klucza się bardzo polepszy.





























Dojazd przez Podjuchy. Jadąc przez późniejsze wioseczki przed Gryfinem wyprzedziło mnie w sumie trzech bardzo słabych kierowców (jakiś DW, ZCH i trzeci to nie wiem), co zmotywowało mnie do ucieczki w boczne drogi. Teraz kumam czemu ludzie na szosach kręcą ciągle te same nudne trasy po NRD.
Z Gryfina powrót przez NRD i kolejne zaskoczenie, że nie ma już tej beznadziejnej kostki do granicy tylko asfaltowa ścieżka. I kawałek dalej w Niemczech też asfaltowa ściecha, której chyba nie znałem. No i kolejna nowa ściecha parę kilometrów dalej do granicy - tą ściechą na pewno jechałem dzisiaj pierwszy raz. Na końcu niemiła niespodzianka, bo bardzo długo nie mogłem otworzyć tej głupiej bramki blokującej ruch zwierzęcy.
No i tyle. Potem jeszcze sobie trochę dokręciłem po mieście.
Dzisiaj testing krótszego mostka. Jest inaczej i chyba będzie lepiej. Jeszcze muszę poprawić kierę, bo niepotrzebnie zadarłem do góry. Ale po namyśle to jednak potrzebnie, bo dzięki temu koszt zakupu klucza dynamometrycznego per liczba użyć tegoż klucza się bardzo polepszy.




























Wtorek, 15 września 2026Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz
Szosa, czyli nuda!
Rower:Bridgestone50.74 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:22 h AVS:21.44km/h
Nie planowałem dzisiaj roweru, ale nogi miały ochotę pokręcić. Dzisiaj
solo, ale też bardzo szybko! Jutro przyjdzie mostek krótszy o 10 mm.
Zobaczymy co to zmieni.












Poniedziałek, 14 września 2026Kategoria ..>100km, .Bridgestone.
Ostatnia w tym sezonie poniedziałkowa szosa z Burzą Na Rowerze
Rower:Bridgestone102.03 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:00 h AVS:25.51km/h
Dużo ludzi było. Tempo dzisiaj trochę wolniejsze niż zwykle. Wreszcie
się nie zajechałem. To chyba moja czwarta ustawka. Ogólne wrażenia z
tych kilku jazd pozytywne. Na plus przede wszystkim to, że reaktywowałem
szosę i jest mi teraz na niej relatywnie wygodnie. Na minus, że pod koniec jeden chłopak zaliczył mega glebę.

