Informacje

  • Wszystkie kilometry na BS: 83613.28 km
  • Niektóre km w terenie na BS: 9115.23 km
  • Czas na rowerze na BS: 174d 07h 04m
  • Prędkość średnia na BS: 19.98 km/h
  • Więcej informacji

Moje rowery

Tak daję czadu w 2026: button stats bikestats.pl
Tak dawałem czadu wcześniej:

Licznik odwiedzin

od 07.2026 r.

Statystyki zbiorcze na stronę

Szukaj

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

zz Foto zz

Dystans całkowity:34635.88 km (w terenie 4543.18 km; 13.12%)
Czas w ruchu:1695:17
Średnia prędkość:20.43 km/h
Maks. tętno maksymalne:198 (105 %)
Maks. tętno średnie:141 (75 %)
Suma kalorii:159449 kcal
Liczba aktywności:497
Średnio na aktywność:69.69 km i 3h 24m
Więcej statystyk
Środa, 24 czerwca 2020Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz

Prawie Dobieszczyn

Rower:Bridgestone
60.25 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:27 h AVS:24.59km/h

Dzisiaj ostatnie wyjście przed planowaną większą wycieczką w weekend. Gorąco, za mało picia zabrałem ze sobą.


Bridgestone Super Diamond Road
Wtorek, 23 czerwca 2020Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz

Dobra, Buk i po mieście

Rower:Bridgestone
54.29 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:18 h AVS:23.60km/h

Dzisiaj typowa trasa na krótkie wyjście. Pętla przez Dobrą i Buk, z dokręceniem paru km po mieście.


Sobota, 20 czerwca 2020Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz

Wycieczka do Kołbacza i Kobylanki

Rower:Bridgestone
77.99 km (2.00km teren) czas jazdy: 04:24 h AVS:17.72km/h

Na dzisiaj zaplanowałem sobie trasę do Pyrzyc na około 130-140 km, jednak pod wpływem deszczu, który dawał mi się mocno we znaki, zmieniłem zdanie i znacznie skróciłem wyprawę. Ponieważ obudziłem się późno i nie byłem pewien pogody, to z domu wyjechałem około 17:30. Przez Puszczę Bukową dojechałem do Starego Czarnowa. Po drodze przejechałem m.in. przez Kołowo i Dobropole Gryfińskie. W powietrzu cały czas była mgiełka wodna, która sprawiała, że moje palce co chwile musiały bawić się w wycieraczki.

Jadąc przez Puszczę Bukową


Kościół w Kołowie na tle stawu


Widok z wiaduktu w Starym Czarnowie na dawną DK nr 3

Ze Starego Czarnowa przez Dębinę w kierunku Kołbacza. Po drodze okazało się, że jest bezpośrednia ścieżka rowerowa dobrej jakości, która jest fajnym skrótem. Częściowo z niego skorzystałem.





Klasztor cystersów w Kołbaczu

W Kołbaczu miałem na liczniku raptem 37 km zrobione w 2 godziny i już wiedziałem, że będę musiał zmienić trasę, aby nie wracać do domu o 3 nad ranem, więc pomyślałem, że odwiedzę Stargard, bo nawet nie pamiętam kiedy ostatnio byłem tam na rowerze. Niestety w okolicy Kobylanki rozpadał się na tyle silny deszcz, że wkrótce miałem mokre buty i uznałem, że w nosie już mam zwiedzanie, zawróciłem. Z Motańca dojechałem przez las do Niedźwiedzia, przecinając wcześniej DK 10 wiaduktem pod droga główną. Stąd już tylko kierunek do Zdunowa przez Dąbie i do siebie na lewobrzeże.

Nowa droga w budowie, okolice Zdunowa

Trochę niedosyt mi pozostał po dzisiejszym wyjeździe, bo rozkręciłem się już na tyle, że czuję że wypad nad morze jest już w zasięgu nóg i chciałem się trochę wyszaleć. Ostatnie większe wyjazdy robiłem z plecakiem i o ile pierwsze takie wyjście było trudne, to teraz już plecak wcale mi nie przeszkadza, raczej problemem jest ograniczona pojemność.
Środa, 17 czerwca 2020Kategoria .Bridgestone., Night Bike, zz Foto zz

Wycieczka do Goleniowa

Rower:Bridgestone
100.59 km (9.50km teren) czas jazdy: 05:02 h AVS:19.98km/h

Dzisiaj postanowiłem odwiedzić miasto, w którym ostatnio na rowerze byłem prawie 10 lat temu. Chodzi o Goleniów. Ułożyłem trasę z elementem pętli, ponieważ nie lubię wycieczek w stylu A-B-A.

Widok z Mostu Cłowego na mokrą wodę i takie tam

Dojazd zrobiłem przez Dąbie i ulicę Tczewską, a następnie zapuściłem się drogą szutrową w las. Popełniłem błąd, bo trasę planowałem wcześniej na komputerze i nie skojarzyłem, że brak street view to prawdopodobnie brak asfaltu, szczególnie że na ostatnich zdjęciach z Googla wyglądało jakby asfalt jednak był. Wpakowałem się w 10 km szutru na przemian z brukiem. Zajęło mi to godzinę, żeby przejechać ten odcinek, a jeszcze dodatkowo wcześniej szukałem trasy, tak że ostatecznie kosztowało mnie to około godzinę spowolnienia. Pomijając ryzyko flaka, muszę przyznać, że widoki na trasie były bardzo relaksujące. W lesie cisza, zero zgiełku, kilka kilometrów od cywilizacji, taka prawdziwa naturalna natura.












Taką drogą dojechałem do Sowna, gdzie asfalt już od tej pory był. Przeciąłem chociwelkę kierując się na północ i przejechałem m.in. przez Przemoczę i Tarnówko. Do Goleniowa przyjechałem jak już była szarówka.




Zrobiłem kilka zdjęć i rozpocząłem powrót przez Smolno i Rurzycę. Tutaj się miło zaskoczyłem bo wybudowano asfaltową ścieżkę rowerową, którą jechałem przez kilka kilometrów.


Na koniec jeszcze korzystając z prawie zerowego natężenia ruchu przejechałem na skraj wiaduktu i pstryknąłem fotkę z widokiem na szczecińskie zabytki.



Niedziela, 14 czerwca 2020Kategoria ..>100km, .Bridgestone., Night Bike, zz Foto zz

Wycieczka do Nowego Warpna

Rower:Bridgestone
110.29 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:56 h AVS:22.36km/h

Dzisiaj dawno już planowana wycieczka do Nowego Warpna. Pojechalem ze Szczecina przez Dobrą i Dobieszczyn, a wróciłem przez Trzebież i Tatynię. Powrót zaskoczył mnie pozytywnie - nie wiedziałem, że wyremontowano drogę i dobudowano ścieżkę rowerową. Na dłuższej trasie zweryfikowałem, że ze sztywniejszym suportem jedzie się o wiele bardziej komfortowo. Z racji tego, że wystartowałem o 18, to do domu wróciłem przed północą. Pierwsza setka od baaaardzo dawna.

Wtorek, 9 lutego 2016Kategoria .Wheeler., zz Foto zz

Głębokie + miasto

Rower:Wheeler
35.03 km (16.95km teren) czas jazdy: 01:48 h AVS:19.46km/h

Podobna trasa jak ostatnio, ale miałem trochę więcej powera, więc okrążyłem Głębokie dwa razy. Dzisiaj mało ludzi. Wtorek.
Jezioro Głębokie
Jezioro Głębokie © Adamicki
Niedziela, 7 lutego 2016Kategoria .Wheeler., zz Foto zz

Głębokie + miasto

Rower:Wheeler
30.06 km (12.60km teren) czas jazdy: 01:35 h AVS:18.99km/h

Ciepły weekend, sucho, wyszedłem przetestować czy Jezioro Głębokie nadal istnieje.
Trasa zamkowa
Trasa zamkowa © Adamicki
Poniedziałek, 23 listopada 2015Kategoria zz Foto zz, .Wheeler.

Kręcenie po mieście

Rower:Wheeler
22.18 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:20 h AVS:16.64km/h

Dzisiaj lekkie kręcenie się po mieście. Temperatura spadła do +4 stopni C, więc miałem okazję przetestować lepiej nową czapeczkę. Jest cała z windstopperem oprócz uszu. Jak podciągnąłem golf na uszy, to było w porządku.
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie © Adamicki

W Synkrosie zrobiłem zakupy: nowe ocieplacze. Shimano 3000 coś tam, coś tam, model ubiegłoroczny, więc w promocji. Z tego, co przetestowałem przez ostatnie pół godziny jeżdżenia, to są cieplejsze niż poprzedni podwójny zestaw, którego używałem do tej pory. A większe stare ocieplacze są na tyle duże, że mogę je ubrać dodatkowo, więc jest sukces. Może w tym roku zachowam ciągłość kręcenia przez zimę?
Katedra Świętego Jakuba w Szczecinie na tle Fontanny Orła Białego
Katedra Świętego Jakuba w Szczecinie na tle Fontanny Orła Białego © Adamicki


Środa, 18 listopada 2015Kategoria .Wheeler., zz Foto zz

Wheelerem po Szczecinie

Rower:Wheeler
28.00 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:33 h AVS:18.06km/h

Dzisiaj pierwsze od dawne kręcenie Wheelerem i w ogóle kręcenie po przerwie ponad dwutygodniowej.
Wyszedłem przetestować nową czapeczkę pod kask, ale ponieważ spodziewałem się, że odpadnę szybko, więc kręciłem tylko po mieście.
Most Długi
Most Długi © Adamicki

Most Kolejowy, dawniej Eisenbahnbrücke
Most Kolejowy, dawniej Eisenbahnbrücke © Adamicki

Budynek Poczty
Budynek Poczty © Adamicki

Pomnik żeglarza
Pomnik żeglarza © Adamicki

Marina Grill
Marina Grill © Adamicki

Trasa Zamkowa im. Piotra Zaremby
Trasa Zamkowa im. Piotra Zaremby © Adamicki

Wały Chrobrego i zakaz skręty w lewo
Wały Chrobrego i zakaz skręty w lewo © Adamicki

Akademia Morska
Akademia Morska © Adamicki

Urząd Wojewódzki
Urząd Wojewódzki © Adamicki

Most Brdowski
Most Brdowski © Adamicki

Filharmonia
Filharmonia © Adamicki
Sobota, 31 października 2015Kategoria zz Foto zz, Night Bike, .Bridgestone., ..>100km

Wycieczka do Pasewalku

Rower:Bridgestone
113.32 km (1.00km teren) czas jazdy: 05:19 h AVS:21.31km/h

Zaplanowałem sobie na dzisiaj jakąś większą wycieczkę, bo czułem po ostatnim wyjściu, że jestem w stanie pojechać gdzieś dalej. Początkowo planowałem jechać do Schwedt, ale zmieniłem zdanie i postanowiłem jeszcze raz odwiedzić Pasewalk. Początek trasy, taki jak ostatnio: kierunek Loecknitz i stąd na północ do Rothenklempenow, a potem odbicie na zachód. Chciałem ominąć ruchliwą drogę krajową, bo przez około 10 km nie ma ścieżki rowerowej i jak ostatnio jechałem, to mi się nie podobało. Dzisiaj pojechałem pipidówkami i było spokojnie.
Dorotheenwalde
Dorotheenwalde © Adamicki

Krowy muuu
Krowy muuu © Adamicki

Rozległe pastwisko
Rozległe pastwisko © Adamicki

Kościół w Krugsdorf
Kościół w Krugsdorf © Adamicki

Kierunek Rothenburg
Kierunek Rothenburg © Adamicki

Trochę bruku
Trochę bruku © Adamicki

Przed Pasewalkiem zauważyłem wjazd na fajną ścieżkę z nawierzchni asfaltowej, więc postanowiłem sprawdzić dokąd mnie zaprowadzi. Z mapki kawałek dalej na postoju wyczytałem, że akurat do centrum miasta.
Pod Pasewalkiem na szlaku rowerowym Berlin-Uznam
Pod Pasewalkiem na szlaku rowerowym Berlin-Uznam © Adamicki

Most na rzeką Uecker
Most na rzeką Uecker © Adamicki

Dzisiaj przyjechałem około 90 minut wcześniej niż poprzednio, więc miałem możliwość zrobić parę fotek ze światłem dziennym.
Brama w Pasewalku
Brama w Pasewalku © Adamicki

Wieża w Pasewalku
Wieża w Pasewalku © Adamicki

Nie wiem co to za budynek
Nie wiem co to za budynek © Adamicki

St. Marienkirche
St. Marienkirche © Adamicki

Wieża w Pasewalku
Wieża w Pasewalku © Adamicki

Szybki Niebieski Rower
Szybki Niebieski Rower © Adamicki

Najlepszy zestaw lampek w życiu
Najlepszy zestaw lampek w życiu © Adamicki

Drogę powrotną zaplanowałem wioseczkami od strony południowej w stosunku do drogi krajowej z Pasewalku do Szczecina. Pierwszy raz miałem farta, bo dosyć szybko znalazłem interesujący mnie kierunek na tablicy kierunkowej w mieście i nie musiałem kombinować z GPSem lub raczej jego brakiem (money, money). Kilka km za Pasewalkiem zrobił się night bike, ale o dziwo nadal było ciepło. Ocieplacze ubrałem dopiero w Brussow. A jeszcze wcześniej przejechałem przez Brollin, gdzie jest zabytkowy zamek.
Zamek w Brollin
Zamek w Brollin © Adamicki

Kościół w Brussow
Kościół w Brussow © Adamicki

Z Brussow kierunek Loecknitz i po ścieżce do granicy i do domu. Planowałem, że wrócę jakimiś bocznymi do Ramina i Grambowa, ale w nocy bym się zgubił pewnie, bo te dróżki leciały przez tereny niezamieszkane. Między Bismarckiem i Lubieszynem miałem jeszcze spotkanie z sarną, która była na skarpie między ścieżkę, a barierą drogową. Wydarłem ryja i przyspieszyłem na maksa, a ta skubana chciała przebiec przede mną, ale nie zdążyła. Wcisnąłem się przed nią na styk. Jak przejeżdżałem koło niej do łeb miała kilkanaście cm od mojej kierownicy i byłem pewien, że we mnie wbiegnie, a ja zaliczę szlifa. Ułamek sekundy potem byłem pewien, że wbiegnie mi w tyle koło. Niczego nie poczułem, więc zakładam, że jestem niesamowicie szybki i zdążyłem uciec, bo nie zawracałem już, żeby sprawdzać czy sarna leży i kwiczy.







Blogi rowerowe na www.bikestats.pl