Informacje

  • Wszystkie kilometry na BS: 84792.88 km
  • Niektóre km w terenie na BS: 9203.14 km
  • Czas na rowerze na BS: 176d 22h 46m
  • Prędkość średnia na BS: 19.96 km/h
  • Więcej informacji

Moje rowery

Tak daję czadu w 2026: button stats bikestats.pl
Tak dawałem czadu wcześniej:

Licznik odwiedzin

od 07.2026 r.

Statystyki zbiorcze na stronę

Szukaj

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

zz Foto zz

Dystans całkowity:35713.45 km (w terenie 4631.09 km; 12.97%)
Czas w ruchu:1754:59
Średnia prędkość:20.35 km/h
Maks. tętno maksymalne:198 (105 %)
Maks. tętno średnie:141 (75 %)
Suma kalorii:159449 kcal
Liczba aktywności:522
Średnio na aktywność:68.42 km i 3h 21m
Więcej statystyk
Niedziela, 26 kwietnia 2009Kategoria .Trek., zz Foto zz

Puszcza Bukowa

Rower:Trek
52.86 km (1.50km teren) czas jazdy: 02:17 h AVS:23.15km/h

Dzisiaj pojechałem popatrzeć razem z Krzyśkiem i Jaktro na GryfMaratonMTB. Później zahaczylismy jeszcze z Kubą do Podjuch, żeby rzucić okiem na jedyny w Europie zwodzony most kolejowy. W sumie to niewiele widać, ale jeszcze tu wrócę.





Wtorek, 14 kwietnia 2009Kategoria .Trek., zz Foto zz

Wycieczka do Rezerwatu Świdwie

Rower:Trek
56.42 km (19.95km teren) czas jazdy: 02:29 h AVS:22.72km/h

Wycieczka z Kulą do Rezerwatu Świdwie. Spotkaliśmy się na Głębokim o 10:30 i stąd po czerwonym szlaku aż do Zalesia. Dalej powrót asfaltem czyli jazda na kole Kuli pod wiatr z prędkością niemniejszą niż 30km/h. ;)
Niedziela, 12 kwietnia 2009Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz

Wycieczka po NRD

Rower:Bridgestone
79.15 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:21 h AVS:23.63km/h

Wystartowaliśmy z Silasem z mojej chawirki jakieś kilkanaście minut po 15. Stąd przez Mierzyn i kolejne wsie do Lubieszyna. Przed Bismarkiem skręciliśmy w lewo na południe.

Jakże rozbudowana bateria stalowych silosów..


Silas odkrył swoje powołanie, od tej pory każe na siebie mówić Silas the silo-observer


A to ja, mam nowa sakwę;)


Nie wiem co to, ale kiedyś pewnie wyglądało okazale


W Gellinie spotkaliśmy dwóch sympatycznych Niemców na szosach, którzy zaproponowali, żeby jechać dalej razem.

Jechaliśmy przez Schmagerow, Ramin, Grambow, Lebehn i dojechaliśmy do Krackowa. Tutaj jeden z naszych nowych znajomych postawił nam lody. ;)

Później nie pamiętam, którędy jechaliśmy, ale wkrótce się rozdzieliliśmy. Wiem, że zaliczyliśmy z Silasem Tantow i wróciliśmy przez Rosówek do Szczecina.



















































Granica w Rosówku - wiata już rozebrana, leży sobie tam dalej z boku


A tu widok z wiaduktu za Makro




Wtorek, 7 kwietnia 2009Kategoria .Trek., zz Foto zz

Mosty przy Autostradzie Poznańskiej

Rower:Trek
27.03 km (0.50km teren) czas jazdy: 01:18 h AVS:20.79km/h

Po szkole pojechałem sobie pooglądać mosty w okolicach ul. Autostrady Poznańskiej, o których to opowiadał nam ostatnio na wykładach pan z brodą. A więc, aby nie zanudzać, to docelowe mosty znajdują się nad Odrą i nad Regalicą. Są to kratownice stalowe. Pierwotnie wybudowane przez Niemców (tak, wiem, że napisałem z małej litery). Nie skumałem dokładnie który, ale coś było wysadzone, potem coś odbudowane po wyciągnięciu z rzeki, etc. Teraz, kiedy podszedłem z bliska zrobiło to na mnie niezłe wrażenie.

Ale zaczynamy oczywiście od mojego roweru z niektórymi śrubkami pomalowanymi pisakiem do podpisywania płyt CD ;)


A to jest wiadukt kolejowy. Te kratki u góry to ozdoba - tam jest otwór.


Stare, nieużywane tory


Widok od drugiej strony


Most nad Regalicą






Most nad Odrą




Bardzo możliwe, że tam ktoś mieszka :P


Pale pod przyczółkiem, ale ich chyba nie powinno być widać ;)
Sobota, 28 lutego 2009Kategoria .Bridgestone., zz Foto zz

Wycieczka do NRD

Rower:Bridgestone
58.59 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:39 h AVS:22.11km/h

Dzisiaj pierwszy raz w tym roku w grupie. Dwuosobowej. Pojechaliśmy z Silasem przez Bezrzecze, Wołczkowo, Dobrą i Buk do NRD.

Prawie jak w górach - widok z Bezrzecza na jakaś dzielnicę Szczecina


W Blankensee odbiliśmy na południe.


Ale zanim pojechaliśmy dalej, najpierw zaprezentowaliśmy lokalnym mieszkańcom polską kulturę.
Silas dopiero się uczy, dlatego taki spięty był.


Z tyłu ta sama trawa, co na zdjęciu wyżej


Później skierowaliśmy się na miejscowość, której nazwy nie pamiętam, a nie chce mi się sprawdzać i dojechaliśmy do Loeknitz. Tutaj pokręciliśmy się chwilę i zawróciliśmy w kierunku Szczecina.

Nad jeziorem w Loeknitz. Najpierw przepędził wszystkich z plaży, a teraz udaje kozaka


Musiałem trochę zmodyfikować to zdjęcie, żeby nie było widać jaki gruby się zrobiłem w czasie ostatnich dwóch miesięcy :D
Sobota, 24 stycznia 2009Kategoria .Wheeler., zz Foto zz

Pętla przez Wołczkowo

Rower:
30.02 km (0.65km teren) czas jazdy: 01:30 h AVS:20.01km/h

Pętla przez Wołczkowo. Późno wstałem i już miałem nie iść, ale jednak sobie wyskoczyłem na krótko, bo pogoda była dzisiaj bardzo ok.

Ekspozycja w Wołczkowie


Jasne Błonia


Wtorek, 23 grudnia 2008Kategoria .Wheeler., zz Foto zz

Asfaltowo.

Za Jeziorem

Rower:
31.74 km (2.70km teren) czas jazdy: 01:31 h AVS:20.93km/h

Asfaltowo.

Za Jeziorem Głębokim
Sobota, 29 listopada 2008Kategoria .Wheeler., zz Foto zz

Przez Arkoński na Głębokie,

Rower:
29.44 km (9.70km teren) czas jazdy: 01:57 h AVS:15.10km/h

Przez Arkoński na Głębokie, stąd czerwonym, a potem czarnym szlakiem do Pilchowa, powrót do Głębokiego, podjazd pod Miodową i dalej jeszcze trochę po mieście.

Bleee..


.. blee..


.. blee..


A później wreszcie umyłem napęd, bo już w tragicznym stanie był i odkryłem, że woda z ludwikiem jest dobra jako zajawka przed benzyną, bo samą benzyną na początku wiele nie zdziałałem. Balkon cały usyfiony, nakapało też chyba trochę do gościa piętro niżej no i tradycjnie woda z piachem i woda z benzyną przez barierkę na trawę, a raczej jej resztki. :)
Środa, 26 listopada 2008Kategoria .Wheeler., zz Foto zz

Lasek Arkoński + Puszcza

Rower:
26.94 km (15.00km teren) czas jazdy: 01:56 h AVS:13.93km/h

Lasek Arkoński + Puszcza Wkrzańska + Jezioro Głębokie









Niedziela, 23 listopada 2008Kategoria .Wheeler., zz Foto zz

Pierwszy raz w tym roku w warunkach,

Rower:
27.06 km (14.60km teren) czas jazdy: 01:50 h AVS:14.76km/h

Pierwszy raz w tym roku w warunkach, które można nazwać zimowymi. Dla "odmiany", tak żeby nie był nudno pojechałem dzisiaj "wyjątkowo" w kierunku Głębokiego i wróciłem przez Lasek Arkoński.

Kawałek za Głębokim w stronę Bartoszewa


To sam miejsce, widok w kierunku Głębokiego


Prawie jak oemowe Schwalbe'iaki


Lasek Arkoński




Pisak do płytek już się zmył z jednej śrubki ;)



Blogi rowerowe na www.bikestats.pl