Wpisy archiwalne w kategorii
Night Bike
| Dystans całkowity: | 9729.68 km (w terenie 667.23 km; 6.86%) |
| Czas w ruchu: | 475:37 |
| Średnia prędkość: | 20.46 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 182 (97 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 92058 kcal |
| Liczba aktywności: | 136 |
| Średnio na aktywność: | 71.54 km i 3h 29m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 6 stycznia 2008Kategoria .Wheeler., zz Foto zz, Night Bike
Późnowieczorny wypad z Krzyśkiem
Rower:31.12 km (13.20km teren) czas jazdy: 01:52 h AVS:16.67km/h
Późnowieczorny wypad z Krzyśkiem i Kulą, i jazda w okolicach Głębokiego i Gubałówki. W sumie trochę krótko, ale dzięki temu nie przemarzłem. Dużo śniegu i ogólnie ślisko, nie obyło się bez gleb co poniektórych ;) A na pewnej ulicy, której nazwy nie pomnę znowu psy luzem.
Piątek, 4 stycznia 2008Kategoria .Wheeler., .Romet., Night Bike
Najpierw do szkoły i z powrotem.
Rower:31.51 km (15.20km teren) czas jazdy: 01:48 h AVS:17.51km/h
Najpierw do szkoły i z powrotem. Potem wieczorem przejażdżka w okolicach Głębokiego, Puszczy Wkrzańskiej i Lasku Arkońskiego razem z Krzyśkiem i Kulą. Żeby było fajnie, to zgubiłem prawą okładzinę hamulcową w przednim kole i naderwała mi się linka przedniego na szczęście również hamulca. Jutro rano jadę znaleźć tę okładzinę. ;)
Piątek, 2 listopada 2007Kategoria .Wheeler., Night Bike, zz Foto zz
Night Bike w Puszczy Bukowej
Rower:Wheeler54.68 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:47 h AVS:19.65km/h
Kolejny nocny wypad do Puszczy Bukowej. Spotkaliśmy się z Kulą i Szymonem pod wcale-nie-cool-bikiem, tj. sklepem, w którym serwisanci nie wiedzą, iż spinki srama na 8 nie są kompatybilne z łańcuchami shimano na 8 ;) , a stamtąd na prawobrzeże do jakiegoś centrum handlowego. Po kilku minutach dojechali Kuba z Tomkiem i wszyscy razem skierowaliśmy się do Puszczy.
Szymon postanowił nas pomęczyć i zapodał pod jakąś górkę po liściach, czad. W sumie było bardziej terenowo, niż ostatnio, sporo schodzenia w przypadku niektórych (hmm...), ale za to gleb w przypadku innych ;-) . Po drodze spotkaliśmy dwa kotki, chyba matkę z młodym. Kiedy tylko nas zobaczyły, stara od razu uciekła gdzieś w krzaki, a młody nie wiedząc, kim jest ten fajny gość w czerwonym obcisłym stroju został i postanowił popozować trochę do fotek.
Wyjazd udany. Wróciłem zmęczony, ale cały i chory. W końcu pojechałem przecież po nową partię kaszlu i kataru. Jako ciekawostkę dodam, że Kuba tym razem był w długich spodniach. Acha, no i kupiłem też od Kuli lewą klamkomanetkę, oby działała.
Fotki z dzisiaj:
Szymon postanowił nas pomęczyć i zapodał pod jakąś górkę po liściach, czad. W sumie było bardziej terenowo, niż ostatnio, sporo schodzenia w przypadku niektórych (hmm...), ale za to gleb w przypadku innych ;-) . Po drodze spotkaliśmy dwa kotki, chyba matkę z młodym. Kiedy tylko nas zobaczyły, stara od razu uciekła gdzieś w krzaki, a młody nie wiedząc, kim jest ten fajny gość w czerwonym obcisłym stroju został i postanowił popozować trochę do fotek.
Wyjazd udany. Wróciłem zmęczony, ale cały i chory. W końcu pojechałem przecież po nową partię kaszlu i kataru. Jako ciekawostkę dodam, że Kuba tym razem był w długich spodniach. Acha, no i kupiłem też od Kuli lewą klamkomanetkę, oby działała.
Fotki z dzisiaj:
Piątek, 26 października 2007Kategoria .Wheeler., Night Bike, zz Foto zz
Masa Krytyczna + Puszcza Bukowa
Rower:Wheeler77.95 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:06 h AVS:19.01km/h
Ale się dzisiaj zmachałem. Najpierw Masa Krytyczna, czyli ślimakowanie sie przez godzinę po mieście, potem zapodaliśmy sobie z Kulą i Silasem na prawobrzeże, gdzie spotkaliśmy sie z Thomashem i Jaktro, i dawaj do Puszczy Bukowej. Tam cosik między 25 a 30km w zupełnych ciemnościach. Evo spisuje się znakomicie. X włączyłem tylko dwa razy na zjeździe, gdzie można było trochę przyczadować, uważam ją za zbędną. Wychodzi na to, że info o tym, że sama Evo może przetrzymać 5h, staje się coraz bardziej wiarygodna. No ale dobra, o 23:02 wyjechaliśmy z lasu i ostatecznie po przejechaniu się z Kulą na Warszewo wróciłem do domu kilka minut po północy całkowicie zmachany, ale też oczywiście zadowolony, będzie katarek, hehe. No i przy okazji Silent wszystkich pozytywnie zaskoczył, że niezły klepak się z niego zrobił i ostro zapodawał do samego końca. :)
Wskazania pulsometru:
HZ 2:38:47 42%
FZ 1:44:34 27%
PZ 1:44:16 27% masakra :/
AVG 143, MAX 197, 4531 KCAL
Fotki z dzisiaj


Jeszcze przed właściwym jeżdżeniem w Puszczy, bo na Masie zająłem drugie miejsce w konkursie na najlepiej oświetlonego rowerzystę. Wygrał jakiś facet, który miał multum jakichś światełek z tyłu roweru, ale ja tu węszę jakiś przekręt. ;)
Patrząc od lewej w górnym rzędzie: Sigma Micro, Cat-Eye HL-1500, Cat-Eye HL-EL300, Acor CG-104.
Siedzą od lewej: Sigma Mirage Evo X, Sigma Mirage Evo.
Wskazania pulsometru:
HZ 2:38:47 42%
FZ 1:44:34 27%
PZ 1:44:16 27% masakra :/
AVG 143, MAX 197, 4531 KCAL
Fotki z dzisiaj


Jeszcze przed właściwym jeżdżeniem w Puszczy, bo na Masie zająłem drugie miejsce w konkursie na najlepiej oświetlonego rowerzystę. Wygrał jakiś facet, który miał multum jakichś światełek z tyłu roweru, ale ja tu węszę jakiś przekręt. ;)
Patrząc od lewej w górnym rzędzie: Sigma Micro, Cat-Eye HL-1500, Cat-Eye HL-EL300, Acor CG-104.
Siedzą od lewej: Sigma Mirage Evo X, Sigma Mirage Evo.
Środa, 3 października 2007Kategoria .Bridgestone., Night Bike
Pętla przez Bartoszewo, Dobrą i Bezrzecze
Rower:Bridgestone70.71 km (0.00km teren) czas jazdy: 03:02 h AVS:23.31km/h
Nocny wypad szosą z Silasem. Na czele tym razem CatEye HL-EL300, który spisał sie rewelacyjnie!
Dom-Głębokie-Pilchowo-Tanowo-Dobieszczyn-Tanowo-Bartoszewo-Dobra-Bezrzecze-Miasto-Dom. Jacyś idioci w okolicach Bezrzecza robią kanalizę czy coś, i zerwali na długości jakichś dwustu, trzystu metrów asfalt, który był kładziony bo ja wiem z 3-4 lata temu i który był w rewelacyjnym stanie. Beznadziejne planowanie inwestycji. A tak poza tym, to znowu się wściekałem, jak się okazało, że tylny CatEye jest do bani i mogę go wyłączać pukając w obudowę. Nigdy więcej ich lampek na tył już (chyba) nie kupię.
Dom-Głębokie-Pilchowo-Tanowo-Dobieszczyn-Tanowo-Bartoszewo-Dobra-Bezrzecze-Miasto-Dom. Jacyś idioci w okolicach Bezrzecza robią kanalizę czy coś, i zerwali na długości jakichś dwustu, trzystu metrów asfalt, który był kładziony bo ja wiem z 3-4 lata temu i który był w rewelacyjnym stanie. Beznadziejne planowanie inwestycji. A tak poza tym, to znowu się wściekałem, jak się okazało, że tylny CatEye jest do bani i mogę go wyłączać pukając w obudowę. Nigdy więcej ich lampek na tył już (chyba) nie kupię.
Poniedziałek, 23 lipca 2007Kategoria .Bridgestone., ..>100km, zz Foto zz, Night Bike
Night Bike przez Nowe Warpno
Rower:Bridgestone101.13 km (0.00km teren) czas jazdy: 04:17 h AVS:23.61km/h


