Wpisy archiwalne w kategorii
zz Foto zz
| Dystans całkowity: | 34635.88 km (w terenie 4543.18 km; 13.12%) |
| Czas w ruchu: | 1695:17 |
| Średnia prędkość: | 20.43 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (105 %) |
| Maks. tętno średnie: | 141 (75 %) |
| Suma kalorii: | 159449 kcal |
| Liczba aktywności: | 497 |
| Średnio na aktywność: | 69.69 km i 3h 24m |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 21 maja 2010Kategoria .Romet., zz Foto zz
Szkoła + szachy
Rower:Romet10.02 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:35 h AVS:17.18km/h
Najpierw rano na 12 do szkoły na angielski, później popołudniem na szachy. A w maju jeszcze śnieg napadał.
Piątek, 21 maja 2010Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Lajtowa przejeżdżka
Rower:Wheeler24.20 km (10.95km teren) czas jazdy: 01:21 h AVS:17.93km/h
Pierwsze po skręceniu stawu wyjście na normalny rower i jazda wolnym tempem. Chyba będzie ok.
Widok na Jezioro Głębokie

Kokpit po modyfikacjach - coraz bardziej pro!
Widok na Jezioro Głębokie

Kokpit po modyfikacjach - coraz bardziej pro!
Środa, 19 maja 2010Kategoria .Romet., zz Foto zz
Miasto
Rower:Romet22.06 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:17 h AVS:17.19km/h
Do Pałacu Młodzieży i po sklepach rowerowych. Po 700m pękł mi pedał z kompletu za 15zł, po 2km już się zsuwał z ośki. :) Ale bez problemów wymieniono mi. Później jeszcze kupiłem manetki jak w pierwszych góralach do wheelera. Cena 15zł. ;)
A wczoraj coś takiego widziałem :)

Dorzucam jeszcze zdjęcia z poniedziałku z widoków na budowie




A wczoraj coś takiego widziałem :)

Dorzucam jeszcze zdjęcia z poniedziałku z widoków na budowie




Wtorek, 11 maja 2010Kategoria zz Foto zz, .Romet.
Basen
Rower:Romet8.23 km (0.00km teren) czas jazdy: 00:28 h AVS:17.64km/h
Dojazd na budowę basenu olimpijskiego i powrót do domu.
Czwartek, 18 marca 2010Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Granica
Rower:Wheeler29.99 km (0.00km teren) czas jazdy: 01:18 h AVS:23.07km/h
Przejażdżka do pieszo-rowerowego przejścia granicznego niedaleko Bobolina.


Środa, 3 marca 2010Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Odreagowanie.
Rower:Wheeler34.03 km (0.50km teren) czas jazdy: 02:00 h AVS:17.02km/h
Przejażdżka po mieście.
















































Sobota, 27 lutego 2010Kategoria zz Foto zz, .Wheeler.
Pętla przez Bartoszewo i Dobrą
Rower:Wheeler40.81 km (0.00km teren) czas jazdy: 02:14 h AVS:18.27km/h
Wspólna przejażdżka z Silasem. Trochę kijowa nawierzchnia w mieście jak i za - kałuże, nierówności, etc. Na fotce jezdnia w Dobrej. Wygląda tak samo, jak nasza kondycja po zimie.
Sobota, 20 lutego 2010Kategoria .Wheeler., zz Foto zz
Pierwsze prawdziwe kręcenie.
Rower:Wheeler20.67 km (2.00km teren) czas jazdy: 01:15 h AVS:16.54km/h
Pierwsze wyjście w tym roku na dwór z rowerem. W lesie pełno śniegu topniejącego, który zapada się pod kołami i ciężko się przez to jedzie, więc jeździłem po mieście. Trochę błędem było, że nie zabrałem chlapaczy, bo wróciłem z mokrym tyłkiem, ale i tak było fajnie, bo ciepło.




Niedziela, 29 listopada 2009Kategoria zz Foto zz, .Wheeler.
Puszcza Bukowa
Rower:Wheeler63.23 km (9.70km teren) czas jazdy: 02:53 h AVS:21.93km/h
Wspólna ustawka do Puszczy Bukowej z Szymonem i Tomkiem. Niestety spóźniłem się prawie 20 minut na miejsce spotkania, bo okazało sie, że miałem flaka. Na szczęście Szymon jeszcze na mnie czekał. Jako, że bystre z nas chłopaki, to po randewuu z Tomkiem wymieniliśmy się nr kom, żeby taka akcja się więcej nie musiała powtórzyć.
Z ronda w Zdrojach ulicą Chłopską, potem śmiganie asfaltem i szutrami, terenu mało, ale nie narzekam, bo i tak zajechany się czuję. Byliśmy dzisiaj w Kołowie, Binowie, Dobropolu, Kartnie - fajni jesteśmy.



Z ronda w Zdrojach ulicą Chłopską, potem śmiganie asfaltem i szutrami, terenu mało, ale nie narzekam, bo i tak zajechany się czuję. Byliśmy dzisiaj w Kołowie, Binowie, Dobropolu, Kartnie - fajni jesteśmy.



Czwartek, 26 listopada 2009Kategoria zz Foto zz, .Wheeler.
Puszcza Wkrzańska
Rower:Wheeler22.00 km (9.10km teren) czas jazdy: 01:20 h AVS:16.50km/h
Kolejny raz na Wheelerze i być może dlatego, że krótko, to całkiem wygodnie w 4 litery, jednak musiałem wracać, bo wdepnąłem w lesie w kałużę.. obiema stopami. :)

